Tereny Valfden > Dział Wypraw
Obić mordy
TheMo:
-Skoro stragany są podpisane to nie powinienem mieć problemu.
I po tych słowach ruszył w głąb stoisk. Rozglądał się dość długo, ale znalazł tabliczkę reklamującą stragan Igiva, gdzie pisało coś o świeżych rybach. Podszedł do straganu i zaczął się przyglądać tym naprawdę świeżym rybom. Tak naprawdę to jego nogi ładniej pachniały niż ta "świeżość".
Gordian Morii:
- Czego tam szukasz? Zamknięte nie widać? - usłyszałeś jakiś głos dobiegający z zacienionego zaułka, równoległego to tego w którym skrył się Gordnian.
TheMo:
Odszedł od straganu i podszedł do osobnika, który krzyczał na niego. Cały czas nerwowo się rozglądał.
Gordian Morii:
W zaułku stał dosyć tęgi osobnik ubrany w wytarty bawełniany kaftan i podarte spodnie.
- Czego żeś pan nie zrozumiał? Zamknięte już. Przyjdź jutro.
TheMo:
-Czyli to ty jesteś Igiv. Podobno handlujesz czymś specjalnym.
Cały czas sprawiał wrażenie nieco poddenerwowanego człowieka jakoś próbującego udawać pewność siebie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej