Tereny Valfden > Dział Wypraw
Obić mordy
Gordian Morii:
-Chodźmy więc do targu rybnego. Tam znajdziemy naszego misia. - odparł tylko, otulił się płaszczem i ruszył raźnym krokiem w kierunku targu rybnego. Przeskakując między kałużami przedzieraliście się pomiędzy różnymi ludźmi, który mimo później pory wciąż chodzili i przeglądali towary będące oczkiem w głowie sprzedających je kupców.
Po wyjściu za kolejny róg wielkiego bazaru uderzył w was okropny smród. Suszone i "świeże" ryby, małże, skorupiaki i ośmiornice, masa paskudztwa śmierdzęcego tak okropnie, że dla nieprzyzwyczajonego nosa mogłoby być to wręcz zabójcze. Na szczęście Gordian jak i Themo, byli doświadczonymi żeglarzami, którym nie raz i nie dwa przyszło odwiedzić takie miejsca.
-Cuchnie gorzej niż zwykle, nie? - zapytał przeglądając mijane stoiska. Kilka z nich było już pozamykanych, a kupców już dawno nie było, musieli wrócić do domów, albo wyruszyć na morskie połowy.
- To chyba jeden z tych straganów. - wskazał. -Nie pamiętam, który dokładnie, ale na bank to tutaj.
TheMo:
Themo wkraczając na targ nieco się skrzywił. Owszem, czuł już podobne zapachy ale to nie oznacza, że mu się spodobało.
-Chyba? Mam nadzieję, że pamiętasz wygląd tego kupca. Nie chce mi się szukać w ciemno.
Gordian Morii:
- Pamiętam, jak wygląda kupiec, ale nie pamiętam przy którym z tych straganów sprzedaje. Pokręć się poszperaj coś. Może coś znajdziesz. - powiedział kręcąc głową z niezadowoleniem.
Stragany przecież były różne, oznaczone, a bardzo często podpisane, lecz chyba nie musiał o tym nikomu przypominać. Wierzył, że nie pracuje z byle kim.
TheMo:
-Dobra, co wiesz o tym Igivie, prócz jego godzin pracy?
Przypatrywał się stoiskom i górom ryb.
Gordian Morii:
- Igiv jak każdy handlarz rybami zajmuje się również sprzedażą małży, krewetek, ostryg i innych skorupiaków. - odpowiedział mu Gordian.
- Wiem jednak z pewnych źródeł, że większość poławiaczy handluje również na boku perłami, które czasem można znaleźć w muszlach pewnego gatunku małży. Wiem też jednak, że na stoisku naszego kupca bardzo często pojawiają się oferty sprzedaży znacznie cenniejszych czarnych pereł, które poławiać można tylko i wyłącznie w ciepłych wodach w pobliżu Ishgaru. A nie ma możliwości, żeby nieoclony towar trafił od tak na rozłażący się kram gdzieś w porcie Atusel bez ingerencji osób trzecich. Dlatego Twoje zadanie jest takie, by rozejrzeć się teraz w pobliżu tamtych kramów i zlokalizować ten właściwy. - mówił cały czas szeptem, gdyż o tej porze na tej części targu było bardzo niewiele osób.
- Nie wiem czego masz szukać, nie wiem czy w ogóle tam coś znajdziesz, ale po prostu idź i coś wymyśl, bo nie chce Ci się chyba stać tu do samego rana.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej