Tereny Valfden > Dział Wypraw

Niebezpieczne góry

<< < (30/43) > >>

Canis:
Lewy tunel był znacznie wyższy, mierzył 4 metry wysokości i jego wielkość nieznacznie, ale stale rosła w dal. Odwracając się za plecy, w prawym tunelu dojrzeliście przebłyski światła, za martwym ciałem harsesisa zabitego przez widmo. co znaczyło, że musi być tam bezpośredni wylot po prostej oświetlający odrobinę z tunelu. Widmo wędrowało tuż obok żywiołaka.

Idąc na przód wraz z kulą światła dostrzegacie, ze tworzy się wielkie, szerokie pomieszczenie, a w nim, na przeciwległej ścianie jest kilkanaście wydrążonych małych wnęk. Są małe, wiecie, ze nei są w stanie pomieścić harsesisów, które już w ilości 3 osobników spotkaliście. słyszycie nad wami wycie i ryczenie, hałas przewalanych kamyków po skałach i rozwścieczenie tych bestii w nieznanej ilości.

//Jesteście jeszcze w tunelu,  widzicie tylko, ze zaczyna się pomieszczenie, w formie półkola, gdzie w połowie łuku jest tunel, a na cięciwie jest lita ściana z 13 dziurami, wnękami o stosunkowo niewielkich rozmiarach, coś średniej wielkości psa. Z pomieszczenia dobiegają do was ryki i stukot, tak jakby nad wami, a jednak głos niesie się z pomieszczenia. odległość między wejściem do tunelu, a ścianą jest 10 metrów. kula światła, która Rakbar ma (własnie gdzie? uznaję, że przywołałeś ją sobie do siebie z rozwidlenia), rozświetla tylko tyle. nie wiecie co jest na sklepieniu, jakiej jest wysokości. wiecie, ze tunel jest wysoki na 4 metry, a wysokość zalki nie jest wam znana. Szerokość tuneli to nadal 6 metrów, lecz wyjście z tunelu się rozszerza na łuk, którego długości nie znacie. Jeżeli jest coś niezrozumiałe, to proszę stale dopytywać...

Elrond Ñoldor:
- Wentylacja albo inne gówno? Może tunele do innych bestii? Jak myślicie? - zapytał mag. Nad jego dłonią stale lewitowała kula światła.

Rakbar Nasard:
Mag posłał kulę światła do pomieszczenia. ÂŻywiołak ognia stał kilka metrów przed nim, aby rozwścieczone bestie, gdyby skoczyły do ataku wpadły na magiczny ogień, jakim emanowała przyzwana istota. Czekał na efekt...

Canis:
- To nie wentylacja, były by wylotowe dziury. - Odparł szeptem czekając na ruch pozostałych.


Kula światła rozświetliła co rozświetliła, nie widzicie niczego nowego, gdyż nadal jesteście w tunelu.

Rakbar Nasard:
Kolej na żywiołaka. Rakbar rozkazał przywołanej istocie wejść do pomieszczenia na 5 metrów wgłąb.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej