Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test kruka #11

<< < (3/11) > >>

Nawaar:
Gdy elf zauważył, że nikogo nie ma w domku już miał zamiar wejść, gdy nagle strażnicy miejscy przypełzli jakby na czyjeś zawołanie. Panowie przeszkadzacie mi tutaj, w osiągnięciu celu. Pomyślał Natanek patrząc na człowieka. Jednak musiał coś odpowiedzieć. - Nie nic się nie stało. Lubię sobie spacerować w deszczu, wtedy jestem jakby bliżej natury, a płaszcz tak założyłem żeby fryzury nie zepsuć.

Canis:
-  Aha... - Powiedział i zrobił taką minę  <huh>. Jakiś wariat... bliżej natury bo pada, ale fryzury szkoda... hipokryzja jak diabli... co za specyfiki te młode osobniki biorą to ja nie rozumiem... Myslał, po czym uznał, ze trzeba bedzie ci pomóc. -  Wie pan co, odprowadzimy pana do domu.Nie może pan tak łazić sobie w deszczu, grzmi na dodatek, niech w pana walnie i co? Lepiej iść do domu. Odprowadzimy pana.

Nawaar:
Słysząc propozycję musiał odmówić. - Panowie. Poradzę sobie sam, ale jeszcze chciałem przejść się tymi ulicami i spoglądać na ludzi. Wybaczcie mi, ale się spieszę. Elf zaczął iść dalej wzdłuż ulicy, aby strażnicy odpuścili a elf mógł wrócić na ewentualny włam.

Canis:
Zaczęli iść za tobą.

Nawaar:
Elf obrócił się delikatnie i zauważył, że strażnicy za nim podążają. Wiedział, że jak zacznie biec nabiorą podejrzeń a tego nie chciał. W sumie nawet nic nie zrobił, ale takie osoby jak strażnicy mają dziwne usposobienia. Dlatego zatrzymał się i odwrócił w ich stronę z zapytaniem. - Czemu szpiegujecie, mnie panowie?. Jeżeli chcecie coś mi zrobić, to zróbcie a raczej spróbujcie. Wątpię jednak, że zaatakujecie obywatela bez pokazania jakiego czynu dokonał, co?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej