Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu
Eric:
- Ty potrzebować róg jednorożca, powiadasz... - Eric spojrzał z powątpiewaniem na turdnaszana przywiązanego do drewnianego palu. Zastanawiał się, czy to nie swego rodzaju próba. A jeśli tak; co należało w niej udowodnić? Oddanie ideałom leśnej braci, co wiązało się z odmową polowania na bezbronne zwierzę? Czy może lojalność wobec kompanów i akceptacja trudnych warunków, które zmuszają do pozbawienia życia nawet szlachetnych istot? Eric czuł się, jakby został przyparty do muru przez te małe bestyjki krążące wokół paleniska. Wił się w głębi swego umysłu, wszak musiał podjąć trudną decyzję. Ostatecznie wygrało człowieczeństwo. Rozwiązanie "turdnaszan kaput" niezupełnie przemawiało do jego głęboko zakorzenionej lojalności.
- Pokaż nam, gdzie te jednorożce... - mruknął przygnębiony.
Isentor:
- My was tam zaprowadzić! Pokazać! Wy upolować!
Eric:
- Wyciągniemy cię z tego - zapewnił turdnaszana, choć mimo to obrzucił go podejrzliwym spojrzeniem. Może było to coś z pogranicza paranoi, ale miał dziwne przeczucie, że Drasul specjalnie dał się w to wciągnąć. Ba, skrzętnie to zaplanował! Jego milczenie skłaniało do wyciągnięcia wniosków. Nie zachęcał do podjęcia żadnej decyzji, choć znalazł się w dość niezręcznej sytuacji. Eric nie zamierzał jednak odstawiać szopki na pokaz.
- Prowadźcie więc - rzucił z rezygnacją. Nie bardzo wiedział, co w tej sytuacji mógłby jeszcze zrobić.
Drasul:
Zakryto wam oczy i wyprowadzono z obozu goblinów. Zostaliście doprowadzeni do tego samego wodopoju, gdzie trafiliście na początku swej przygody w lesie. Po poluzowaniu więzów i odkryciu oczu jeden z goblinów przekazał wam potrzebne informacje.
- Jednorożec przychodzić tutaj o północ. Wy czekać, do północ niedaleko. Wy go zabić i przynieść mi róg, ja czekać o tam! - goblin wskazał na oddalone od was o około 50 metrów drzewo.
//Jest godzina 22:55
Melkior Tacticus:
Cholera... a jeśli ten jednorożec to zwykły cieniostwór? Też ma jeden róg...
- No dobra. My iść się przyczaić. Tam. Wskazał odpowiednie krzaki zapewniające osłonę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej