Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu
Eric:
Eric w mgnieniu oka przeanalizował sytuację. Spojrzał przenikliwie na swoich towarzyszy, wciągnął głośno powietrze w płuca. Czoło mu się zmarszczyło, zupełnie jak naruszona rzuconym kamieniem tafla wody.
- Nie mam łuku. Wejdę przodem. Kryjcie mnie. Bądźcie gotowi na wszystko, tylko błagam, strzelając uważajcie, żebym nie znalazł się na drodze strzały. Dobra? - wypuścił zgromadzone w piersi powietrze. Atmosfera lasu działała mu na nerwy. Miał wrażenie, że nagle zrobiło się ciszej. Jakby cała puszcza zamarła w oczekiwaniu.
//Otwór jest w ziemi i prowadzi w dół, czy zwyczajnie naprzeciw nas?
Drasul:
Zejście do jaskini prowadzi po skosie, około 30 stopni w dół. W środku panuje totalna ciemność.
--- Cytuj ---Osłona nocy
Po zachodzie słońca, gdy brak sztucznego oświetlenia przy graczu, otrzymuje on karę minus jeden do ilości dostępnych na post finiszerów ze wszystkich wyuczonych specjalizacji walki. Jeśli przeciwnik i miejsce walki są oświetlone kara nie obowiązuje.
--- Koniec cytatu ---
Melkior Tacticus:
- Dobra... Elf nałożył strzałę na cięciwę i uniósł broń naciągnął i wycelował w otwór. - Ruszaj.
Eric:
Eric był pewien, że źle się to dla niego skończy. Może niepotrzebnie okazywał taką brawurę? Teraz jednak, kiedy już wypowiedział tamte słowa, nie mógł ot tak zrezygnować. Wyszedłby na tchórza i asekuranta. W środku panowała nieprzenikniona ciemność. Liczył na to, że zajrzy tylko na moment, a gdy usłyszy coś podejrzanego, wyfrunie stamtąd jak strzała.
- Dobra - przełknął ślinę. - Wchodzę - zastygł na chwilę, zamrugał powiekami, jakby nie był pewny tego, co robi i powoli zanurzył się w ciemniejącym otworze. Stąpał powoli, uważał by się nie poślizgnąć i nie robić zbytniego hałasu. Wszystkie zmysły miał w wyostrzonej gotowości. Słyszał przyspieszone bicie swojego serca. Wślizgnął się może na 2 lub 3 metry w głąb jaskini i nasłuchiwał.
Drasul:
Eric usłyszał przeraźliwy ryk, po chwili oberwał kością piszczelową w nogę, ponownie jakaś istota wydała z siebie irytujący jazgot.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej