Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na drodze ku zrozumieniu

<< < (7/42) > >>

Izabell:
Izabell snuła się za mężczyznami, gotowa w każdym momencie sięgnąć po łuk. Ewentualnie miecz. Rozglądała się bacznie, lecz milczała, nie dzieląc się swymi spostrzeżeniami. Pozwalała panom prowadzić. Taka ich natura. Zauważona po przeciwnej stronie jeziora krew wywołała niejednoznaczne uczucia. Z jednej strony mogła zaniepokoić, z drugiej śmierć, truchła, krew w lesie była czymś normalnym. Niemniej, jej zdanie nie miało znaczenia - ruszyła za Melkiorem i tym drugim.

Drasul:
ÂŚcieżka z krwi prowadziła w głąb zarośli.

Melkior Tacticus:
Elf ściągnął łuk z pleców, to w jakimś stopniu zapewniało mu poczucie bezpieczeństwa i dodawało pewności siebie. Powoli ruszył dalej w głąb zarośli.

Drasul:
Idąc w zaroślach napotykaliście plamy krwi na liściach i ściółce, ścieżka prowadziła do drobnego pagórka z ze skał i ziemi. Znajdował się w nim otwór o średnicy niespełna ponad metra, prowadzący do ciemnej jaskini. Po śladach można było wywnioskować, że istota, na której krew się natchnęliście jest teraz w środku.

Melkior Tacticus:
- Włazić tam nie ma co, kryć się zbytnio nie umiemy... przynajmniej ja. Może przyczajmy się na pobliskich drzewach i zobaczymy czy to coś wyjdzie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej