- Nie zostawiaj mnie - rzekła, lecz za cicho, by Melkior ją usłyszał. Przyjrzała się najpoważniejszej ranie człowieka. Plama krwi, jak na złość, nie malała, a wręcz przeciwnie. Wykrwawi się, pomyślała. Wtedy zrozumiała, co mniej więcej powinna zrobić. Zerwała z pleców płaszcz i ignorując jesienny chłód starała się owinąć stopę Erica i zatamować krwotok. Medykiem nie była, niestety.