Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pułapka na myszy II
Eric:
- Yyyy, kurwa - zająknął się i pacnął otwartą dłonią w czoło, przypominając sobie o zadaniu, które z niewyjaśnionych przyczyn zaniedbał. Pospiesznie wskoczył na wóz, by sprawdzić czy wspomniane przez Salazara elementy wyposażenia faktycznie znajdowały się tam, gdzie powinny.
Nawaar:
Elf podszedł do mężczyzny, który miłym gestem go zapraszał. Nathaniel wiedział, że nie może wyjawić z kim pracuje, ale skoro jest łowcą powinien jakoś zagaić na ten temat, żeby ów człowiek nie nabrał podejrzeń. - Dzień dobry. Powiedział uśmiechając się szczerze. - Panie kochany, cóż za trofea posiadasz na stanie?.
Canis:
- Wiedziałem, że tak będzie <ignorant> . - Powiedział jaszczur widząc reakcję na swoje pytanie.
Dyum znalazł wszystko co było potrzebne, spore kontenery oraz skrzynie najpewniej na pułapki. Obok były skrzynie ze szkłem w formie butelek, oraz parę pomniejszych pustych kuferków.
- Wszystkie jakie pan chcesz, mam ci ja tu wszystko czego zapragniesz... a co chcesz? - Zapytał pokazując swój asortyment i wóz stojący za rogiem wraz z wierzchowcem Najpewniej zapakowany trofeami.
Nawaar:
- Szukam, czegoś specjalnego i nietuzinkowego ostatnio. Mianowicie chodzi mi o skórę tarlessta. Masz takie coś na stanie?. Właściwie mówiąc, to też mogę Ci pomóc z trofeami. Widzisz sam jestem myśliwym i poszukuję łatwego zarobku. Będziesz miał jakieś dodatkowe zlecenie?.
Canis:
- Tarlessta... no akurat nie mam. Ja mam swoje źródła obcych nie chcę, wybacz ale to dosyć ciężki biznes i nie dla każdego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej