Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pułapka na myszy II
Nawaar:
Nazwa wyprawy: Pułapka na myszy II
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: myślenie + walka bronią 50% (mile widziane wyżej...)
Uczestnicy wyprawy: Dyum, Nathaniel Elzar, Salazar.
Elf zamyślił się słysząc informacje, o wuju. Wujaszek brał w tym udział. Ciekawe jak się spisał. Trzeba będzie zapytać Salazara jak stąd wyjedziemy.A następnie rzucił propozycję.- Za nim wyruszymy, pójdźmy do karczmy po prowiant, co o tym myślicie?.
Eric:
- Niegłupi pomysł - rozważył. - Całkiem rozsądny. Przemyślany - pochwalił. Niewiele go dzieliło od cmoknięcia w zadumie, ale w porę się opanował.
- Przy okazji może się przedstawię - zagadnął uprzejmie, czego akurat nie miał w zwyczaju robić zbyt często. - Eric Jormungand - to mówiąc wyciągnął swoją rękę w najbardziej oklepanym geście, który stworzony został do takich scen.
Nawaar:
Elf wyciągnął dłoń, do białego człowieka i ją uścisnął. - Miło mi, Nathaniel Elzar.
Eric:
- Przyjemność po mojej stronie - odparł, jak nakazywała grzeczność. Zważył imię elfa w ustach. Wcale nie był zaskoczony jego wydźwiękiem. Jak większość elfickich imion brzmiało tak, jakby wymyślił je ktoś o zdecydowanie zbyt giętkim języku i nadmiarze wolnego czasu, a także dziwnej skłonności do ssania wykałaczek. Przywitał się również z Salazarem. Tylu towarzyskich uprzejmości nie dopełnił od czasu... Właściwie nie pamiętał od kiedy.
Canis:
- Ja jestem Salazar Trevant z Krwawych Menhirów dokładniej... Najbliżej będzie gospoda u Tomiego. Poza tym nie uśmiecha mi się nocna podróż, radzę się przespać w karczmie... Więc pójdziemy do karczmy "pod Kuternogą". - Powiedział do twoarzyszy wyprawy.
- Komisarzu, będziemy potrzebowali wóz, aby zebrać na niego pułapki jakie znajdziemy oraz przewieść wszystko do ciebie. Przydałby się woźnica i kuc do tego. Chyba żaden z nas nie potrafi dobrze sterować wierzchowcem.
- Słusznie. Ale potrącę wam to z wynagrodzenia...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej