Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pułapka na myszy II
Eric:
- Co tam masz? - zapytał ciekawsko, słysząc brzęk monet i wyczuwając woń niejednej, pośledniej grzywny. Pieniężna orkiestra, która grała w jego uszach nieco zagłuszyła szelest papieru trzymanego przez elfa.
Nawaar:
- Gówno znalazłem, które pachnie pieniędzmi w wysokości 60 grzywien, oraz tajemniczy list. Odpowiedział Ericowi z wielkim uśmiechem, kiedy wszedł Salazar. - Dobrze, że jesteś. Słuchaj znalazłem list, przy jednym z nich mam nadzieję, że nie miłosny. Trzymaj Ty znasz pewnie kilka języków, to może coś z tego zrozumiesz. Powiedział elf wręczając list, by następnie usiąść na kanapie.
Canis:
Salazar bardzo wolno szedł i jeszcze nie doszedł do pokoju <ignorant> .
Nawaar:
Ze zmęczenia elfowi wydawało się, że widział jaszczura. Dlatego przetarł oczy, by się upewnić. Jednak przetarcie pomogło i to dobrze. Wojownik bez ucha dalej nie odpowiadał, więc elf wziął się za czytanie listu, a nóż coś zrozumiem z niego.
Eric:
Eric z podziwem spojrzał na swojego elfickiego kompana, który bez oporów, z zawadiacką pewnością siebie afiszował się ze zdolnością czytania. Do tej pory tylko kilku elfów, których spotkał, potrafiło dokonać takich cudów. Mianowicie wszyscy. Ale była ich ledwie garstka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej