Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pułapka na myszy II

<< < (12/41) > >>

Eric:
- To jak, porozmawiasz z nami? - zapytał chytrze, strzepując palcami krew z ostrza. - Czy trzeba cię do tego jeszcze przekonać? - uśmiechnął się paskudnie.
- Kiwnij głową na tak. Podaj łapkę na nie.

Canis:
Rana głowy była czymś najgorszym co mogło się wydarzyć. strata ucha nie tylko pozbawiła go sprawnego narządu słuchu czyniąc go nie w pełni komunikatywnym, to rana na głowie i ból blisko centralnego ośrodka nerwowego było czymś katastrofalnym. ból jaki odczuwał, był jak słuchanie dzwony kościelnego będąc tuż przy nim. nie słyszał kompletnie nic jedynie kołatanie swojego serca i pulsujące żyły blisko głowy, nie był ws tanie niczego powiedzieć ani  zareagować inaczej jak tylko wicie się w bólu.

Nawaar:
- Cholera nic nie gada. Zepsuliśmy go. Przeszukam go szybko. Elf podszedł do przywiązanego człowieka, bez ucha i zaczął go przeszukiwać. Najpierw kieszenie spodni, a następnie koszulę. Ciekaw był, co znalazł jednocześnie zapomniał o zwłokach w szafie. Nathaniel szybko do niej doskoczył i, mocną ją otworzył dźwięk skrzypiących drzwi znów wywołał dreszcze na jego ciele. Na szczęście zwłoki są tam, gdzie powinny być. Elf szybko dorwał się do ich kieszeni w celu przeszukania.

Eric:
- Przejdzie mu. Przecież wewnętrznych narządów słuchu nie uszkodziłem - powiedział, siadając na łóżku.
- Znalazłeś coś tam?

Canis:
Elf znalazł przy bandytach po 10 grzywien, przy wojownikach zgromadzenia 15 grzywien, a przy trablinie 5. Razem 60 grzywien. Przy ciele siedzącego Wojownika zgromadzenia znalazł również tajemniczy list ze złamanym czarnym lakiem, na którym widniała odciśnięta pieczęć z wężem. Wojownik nadal był niezdolny do podjęcia próby komunikacji


Salazar wszedł po schodach i powoli , ospale szedł do pokoju.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej