Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pułapka na myszy II

<< < (35/41) > >>

Eric:
- W siodle rany mogą się pogłębić. Pimpuś nie jest zbyt delikatnym wierzchowcem - zaśmiał się przez zęby zaciśnięte z bólu. - Chyba, że nie będę siedział okrakiem. Kurwa, ale boli - syknął.
- Chwilowo chyba jestem średnio użyteczny - uśmiechnął się przepraszająco.

Nawaar:
- Nie ma sprawy druhu. Powiedział do człowieka. - Ja Ci dam, bez użyteczny. ÂŁapaj!. Powiedział z uśmiechem na ustach i podał Ericowi dwie małe miksturki lecznicze, które oczywiście odpiął od korpusu. Następnie zaczął przeszukiwać ofiary, jak i podniósł jeden miecz i sztylet.


Tracę 2 małe miksturki, oraz podnoszę miecz i sztylet.

// Oczywiście statystykę określisz, po wyprawie.

Zabieram :
Nazwa broni: Miecz
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 1,28kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,9 metra.

Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra.

Eric:
- Obawiam się, że małe mikstury na niewiele się zdadzą przy tego typu ranach kłutych. Są zbyt głębokie - pokręcił głową ze smutkiem.
- Zatrzymaj je.

Nawaar:
Elf, tylko zrobił taką minę ;[ i przypiął z powrotem poty na swoje miejsce. - Mogłem kupić większe, ale nie spodziewałem się takich obrażeń. Salazar gdzie idziemy?.

Canis:
- Eric wstawaj z ziemi, Nathaniel idź po kuca, razem z Ericem zaczepisz kuca do wozu, Eric wsiadasz na wóz i powozisz. Nie ma czasu na użalanie się nad sobą. - Powiedział odpinając krew, którą zdobył i układając ją w opadniętym wozie. - Nic się na szczęście nie stało. - Salazar wziął się za przeszukiwania ciał, w celu znalezienia informacji, dobytku i tym podobnych rzeczy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej