Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŁowca Burz w pogoni na Doral
Hagmar:
- Zajebiście jest nie?! Starał się przekrzyczeć grzmoty, wiatr i huk fal rozbijających się o kadłub obcych. Aragorn chyba dobrze się bawił...
Gordian Morii:
//:Ale wiesz, że cały czas Gordian steruje okrętem, żeby uciec burzy? :P Tak jest napisane w wyprawie :P
Progan:
Progan zawiązał na sobie pętlę. Liną przywiązał się do masztu. Chociaż bał się, czy to będzie dobry pomysł. Był przerażony
- Ellmorze, panie wszego wiatru. Spojrzyj na nas, sługi Twojej woli. Obdarz nasz szczęściem i swoim pomyślnym losem. Racz uśmierzyć swoje zagniewanie nad nami, uspokoić wiatr, powiew Twego jestestwa - modlił się do Ellmora, mówiąc sam do siebie, chwilę potem znów przemówił - Nalasie, panie wszelkiej wody, zauważ nas, podróżników po Twoim królestwie, spójrz na siłę naszych mięśni i wysiłek jaki wkładamy w przemierzanie Twojej krainy, walcząc ze swoimi słabościami. Oddal od nas karę za nasze nieprawości, ucisz wody swego sztormu, tak jak uciszasz wzburzone wody naszego życiowego oceanu...
Gunses:
Gunses podszedł do Gordiana, stanął za nim. W huku, błyskawicach, uderzeniach wiatru Cadacus wyglądał z tyłu, za Gordianem jak ÂŻniwiarz przybyły bo jego duszę. Upiór przemówił do Gordiana
- Dopadnie nas, czy uciekniemy?
Nawaar:
Elf modlił się w myślach do Nalasa, wszak był jego dzieciątkiem jak z resztą każdy elf. Na pokładzie znajdowało się obecnie dwóch takich osobników. Nalasie mówi do Ciebie twoje dziecię. Pomóż nam przetrwać ten sztorm, żeby każdy wyszedł z niego cało i mógł dalej płynąć, po twoich wodach. O Panie wszystkich wód.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej