Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŁowca Burz w pogoni na Doral
Progan:
Progan wyszedł za elfem na powierzchnię. Był zmęczony i przestraszony. Pierwszy raz w życiu doświadczał sztormu. Tej niewyobrażalnej siły żywiołów, dla których byli niczym. Spojrzał na kapitana.
Mohamed Khaled:
Otarł pot z czoła, była to bowiem ciężka robota...
- Ciekawe co jeszcze nas czeka.. - mruknął, gdy wybiegał wraz z resztą na górny pokład.
Burza szalała w najlepsze, bo nigdzie nie było napisane że się skończyła.. Spojrzał teraz na niebo, myśląc.
Nawaar:
Elf sobie przypomniał, co mieli zrobić jak skończą. - Przywiązać się do masztu!!!. Darł się naokoło i wziąwszy kawałek liny przywiązał się do masztu i liczył na łaskawość bogini Ventepi jak i Nalasa, żeby wszyscy wyszli z tego cało.
Hagmar:
//Zostawić was na kilka godzin. ;p Załóżmy że ja trzymałem ster.
Gdy inni zajmowali się żaglami i zerwaną armatą dracon trzymał kurs. A raczej starał się go utrzymywać, ustawiał okręt dziobem do fal. Oczywiście w międzyczasie się przywiązał.
Mohamed Khaled:
I on skoczył z liną do masztu. Przywiązał się, po czym złożył modlitwę do Rashera.. Chciał przeżyć ten kurs, miał bowiem wiele do zrobienia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej