Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŁowca Burz w pogoni na Doral
Gordian Morii:
- Warunek jest jeden. Dyscyplina. Niczego więcej nie wymagam. Jeśli nie będziesz tutaj odnosił się z tak powszechną magiczną wyższością to witaj w załodze. Dokumenty spiszemy później. - odparłem wyciągając dłoń w kierunku maga, aby w ten sposób przypieczętować tą tymczasową umowę.
//: W kubryku się śpi. Załoga na pokładzie 2, ma pomieszczenie gdzie są prycze i hamaki. Tam odpoczywają. Kapitan ma oczywiście swoją kajutę. Wy śpicie wszyscy w jednej wspólnej ;) Pierwszy oficer ma własną, którą zajmuje na zmianę z Gunsesem. Bo gdy jeden czuwa w dzień, a drugi w nocy.
Rakbar Nasard:
Rakbar wyciągnął rękę na znak zgody do zawarcia tej ustnej umowy.
- W jakim celu i dokąd płyniemy, kapitanie?
/// Co?! Mam spać w jednym pomieszczeniu z MUDÂŹINEM!?
Gordian Morii:
- ÂŚcigamy jakiegoś bandytę, a naszym celem będzie dotarcie na Doral. - odpowiedziałem.
- Pełny raport dostaniecie już na morzu, teraz idź zakwateruj się pod pokładem, razem z innymi. Czekamy jeszcze chwilę na Gunsesa i Themo. Jak nie zjawią się za parę chwil to płyniemy bez nich.
Progan:
Mutant? Niesłychane! A więc eksperymenty genetyczne pozwalają na przemianę materii!
- Wybacz mi moje zainteresowanie, ale jesteś niesamowitą istotą. Nie sądziłem, że spotkam na swej drodze czarnego dracona - rzekł Progan z oczami jak 5 złot... jak denar. Musiał przyznać, Aragorn wyglądał strasznie, ale bardzo okazale. Widać było po nim siłę. Chyba osiągnął to co zamierzał.
- Powiedz mi, poddałeś się przemianie dobrowolnie, czy los Cię do tego zmusił?
Rakbar Nasard:
- Lepiej zapytaj, czy żałuje przemiany. - powiedział z daleka do Progana, po czym zniknął pod pokładem, aby zaszachować najlepszą pryczę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej