Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŁowca Burz w pogoni na Doral
Nawaar:
- Witaj Proganie. Elf uśmiechnął się do człowieka, a następnie odpowiedział kapitanowi. - Tak jest!. Nathaniel udał się do kubryku, ale nie wiedział co to właściwie jest.
// Co to kubryk?. Nie mam pojęcia o statkach.
Progan:
Progan przywitał się z Aragornem, ściskając mu dłoń na tyle mocno, aby pokazać, że nie jest jakimś zniewieściałym chłopaczkiem, ale silnym mężczyzną.
- Bardzo mi miło poznać, Aragornie. Rzadko można spotkać tutaj kogoś takiego jak Ty - powiedział i pełnym zadziwieniem. Aragorn przypominał mu czarnego smoka. Gdzieś przemknął Nathaniel, Progan przywitał się z nim uściskiem dłoni.
//No to znajdź w internetach.
Rakbar Nasard:
- Znam się co nieco na żegludze, a gdybym miał na tym zarobić... czemu nie. Tu, na lądzie, póki co nie ma dla mnie godnego zajęcia a wyjście w morze przyniesie same niespodzianki i nowe doznania. Jakie warunki stawiasz?
Mohamed Khaled:
Gdzieś tam także pojawił się Mohamed, pojawiając się "z dupy". Z kataną na plecach, oraz kuszą, a także czarną skórą - wyróżniał się w zwykłym pospólstwie.
- Ahoj, Kapitanie! - krzyknął wychodząc z tłumu - I witaj ty wuju... - dodał do Aragorna.
Hagmar:
- Jestem mutantem Proganie, efektem dość udanej próby stworzenia dracona. Niestety wadą jest zwiększona impulsywność i agresywność. Ale spokojnie, dzięki medytacji nad tym panuje. Skinął maurenowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej