Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŁowca Burz w pogoni na Doral

<< < (3/61) > >>

Nawaar:
- Witaj Proganie. Elf uśmiechnął się do człowieka, a następnie odpowiedział kapitanowi. - Tak jest!. Nathaniel udał się do kubryku, ale nie wiedział co to właściwie jest.

// Co to kubryk?. Nie mam pojęcia o statkach.

Progan:
Progan przywitał się z Aragornem, ściskając mu dłoń na tyle mocno, aby pokazać, że nie jest jakimś zniewieściałym chłopaczkiem, ale silnym mężczyzną.
- Bardzo mi miło poznać, Aragornie. Rzadko można spotkać tutaj kogoś takiego jak Ty - powiedział i pełnym zadziwieniem. Aragorn przypominał mu czarnego smoka. Gdzieś przemknął Nathaniel, Progan przywitał się z nim uściskiem dłoni.

//No to znajdź w internetach.

Rakbar Nasard:
- Znam się co nieco na żegludze, a gdybym miał na tym zarobić... czemu nie. Tu, na lądzie, póki co nie ma dla mnie godnego zajęcia a wyjście w morze przyniesie same niespodzianki i nowe doznania. Jakie warunki stawiasz?

Mohamed Khaled:
Gdzieś tam także pojawił się Mohamed, pojawiając się "z dupy". Z kataną na plecach, oraz kuszą, a także czarną skórą - wyróżniał się w zwykłym pospólstwie.
- Ahoj, Kapitanie! - krzyknął wychodząc z tłumu - I witaj ty wuju... - dodał do Aragorna.

Hagmar:
- Jestem mutantem Proganie, efektem dość udanej próby stworzenia dracona. Niestety wadą jest zwiększona impulsywność i agresywność. Ale spokojnie, dzięki medytacji nad tym panuje. Skinął maurenowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej