Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŁowca Burz w pogoni na Doral

<< < (5/61) > >>

Gunses:
Ktoś z załogi Gordiana podszedł
- Panie kapitanie... Bo przy wejściu do kajuty Pierwszego znaleźliśmy siedem mieczy i małą kartkę - powiedział i dał karteczkę Gordianowi. Drugi zaś marynarz pokazał Ci siedem stalowych mieczy.


"Upiór na statku"

Księżyc świeci, martwiec leci, sukieneczką szach szach...
Marynarzu, czy nie strach?
7x
Nazwa broni: stalowy miecz jednoręczny
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 1,28kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,9 metra.

Hagmar:
- Zrobiłem to dobrowolnie, jako eksperyment. Nie przewidziałem tylko że z początku poziom agresji będzie tak wysoki. Widzisz, byłem elfem. Elfem awanturnikiem, piłem, chędożyłem i walczyłem przez 700 lat. Czarna skaza spotęgowała te negatywne emocje. Lata zajęło mi opanowanie tego. Czy żałuję? Trochę.

Progan:
- Miej wybaczenie dla mnie za moje słowa, ale mimo Twojego wglądu słychać, żeś mężczyzna obyty. Byłeś kiedyś elfem, żyjesz już ponad siedem wieków, to oznacza, że jesteś niezrównanie mądry i pełen wiedzy. I wiesz, wierzę w bogów, wierzę, że mają dla Ciebie misję do wykonania. Nie żałuj niczego. Podjąłeś taką ścieżkę, podążaj nią pomimo wszystko. Walcz ze swymi demonami i brnij dalej - powiedział zaskoczony śmiałością swoich słów.

Gordian Morii:
-Zanieście to do ładowni. Tylko, żeby mi nie uszkodzić pochew. - odparłem Baltherowi i odsunąłem obcasem trap, który z łoskotem uderzył o nadbrzeże.
- Progan, Melkior, Mohamed rzucać cumy, a potem kotwica w górę. Reszta do żagli, wychodzimy w morze! Migiem. - krzyknąłem i ruszyłem w kierunku forkasztelu, by złapać za koło sterowe.
- Aragornie z uwagi na wakat na czas rejsu zostajesz pierwszym oficerem. Gratuluje. - powiedziałem z wysokości steru zakręciłem kołem odbijając mozolnie poruszający się dziób lekko w lewo, by nieco oddalić się od brzegu, gdy liny zostaną rzucone.

Progan:
- Tak jest! - rzucił Progan i skinął głową Aragornowi. Rozkazy wzywały. Służba wzywała. Podszedł do cumy i wrzucił ją w odmęty. Kiedy się z tym uporał, spojrzał czy jest ktoś, kto pomoże mu przy kotwicy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej