Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŁowca Burz w pogoni na Doral
Progan:
Progan obejrzał się za siebie. Stała tam otwarta drewniana skrzynia, były w niej kliny. Złapał cztery. Podbiegł do armaty, przyłożył klin pod koło i tupnął weń piętą, aby go bardziej wbić. Zrobił tak z pozostałymi trzema, tak, aby przednie koła zablokować od przodu, a tylne od tyłu.
- Szybko, obwiążmy ją liną i na górę.
Nawaar:
- O mały włos!. Zakrzyknął kiedy działo prawie powyrywało mi ręce. Teraz zaczął szukać klinów. Gdzie one są, gdzie!. Krzyczał sobie w głowie, kiedy nagle ujrzał kawałki drewna, które idealnie się do tego nadawały. Elf szybko je pozbierał i zaczął umieszczać pod każdym kołem, żeby je zblokować szalejącą armatę. Na szczęście Progan go uprzedził. Natanek zaczął znów przywiązywać działo do kadłuba statku, aby zakończyć to szaleństwo.
Progan:
Wspólnymi siłami udało się zablokować armatę. Mohamed pomógł ją obwiązać. Kiedy uporali się ze wszystkim Progan zawołał
- Na górę! - spojrzał jeszcze w miejsce świecącej kuli lecz nagle światło zachwiało się i straciło cały blask. Pokład pogrążył się w ciemnościach.
Gunses:
Kiedy skończyli wiązać armatę, kiedy wbili ostatni klin, Gunses machnął ręką z oddalenia. ÂŚwiatło zachwiało się i straciło cały blask. Pokład pogrążył się w ciemnościach. Wybiegł na powierzchnię szybciej, pobiegł w ciemności, wdrapał się na maszt, aby obrzucić wszystko okiem.
Nawaar:
W końcu mieli spokój z armatą i mieli iść na górę za głosem Progana, kiedy nagle światło znikło pozostawiając ich w zupełnej ciemności. Mimo wszystko elf wyszedł na pokład podczas szalejącego sztormu. - Kapitanie!. Armata została przywiązana!, co teraz!?.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej