Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŁowca Burz w pogoni na Doral

<< < (27/61) > >>

Progan:
//:Poprawie, że słyszę!

Mężczyzna usłyszał głos, niby wycie wiatru, niby syk żmii. Nie zastanawiał się kto to, czy co to. Głos może był tylko jego podświadomością, która podpowiadała co robić?
- Na pokład działowy! Czekamy aż się oprze o burtę! ÂŁapać liny i być w pogotowiu!

Nawaar:
Elf też skinął głową. Teraz mieli wielki problem z armatą, która słychać było na dolnym pokładzie mogła ona zmiażdżyć nie jednego jak nie zabić. Kiedy nagle usłyszał dziwny głos, ale nie wiedział skąd czyżby jakiś bóg. Nathaniel zaczął się wpatrywać w niebiosa, lecz nic nie widząc odpowiedział. - Dobrze. I zabrał się za liny, żeby przywiązać armatę.

Progan:
Progan ruszył na drugi pokład działowy. Stanął na schodkach, tak aby w razie czego nie wpaść pod armatę.
- Cholera, nic nie widać! - krzyknął - Na Zartata, choć trochę światła by się zdało....!

Gordian Morii:
//:Działo przejechało tuż przed Proganem uderzając z wielką siłą w deski poszycia. Statek był chwilowo przechylony na tę stronę, ale czuć było, że kolejna fala nadciąga.

Gunses:
Drugimi schodkami zbiegł Gunses. Dla niego nie było za ciemno. Zmyły pana nocy przeczesywały ciemności pokładu. Widział już armatę, widział spustoszenie jakie robi. Gdyby pozrywała kolejne działa, mogłoby dojść do tragedii.
- Cholera, nic nie widać! - ktoś krzyknął - Na Zartata, choć trochę światła by się zdało....!
Usłyszał wampir. Na życzenie pomyślał i wyciągnął przed siebie rękę...
- Elisash - wypowiedział tworząc magiczną kulę światła.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej