Tereny Valfden > Dział Wypraw

Chrzest "ÂŁowcy Burz"

<< < (7/13) > >>

Rakbar Nasard:
Wystawny stół swoim urokiem zapraszał do siebie każdego. Nikt rozsądny nie byłby w stanie odmówić takiego jadła, szczególnie przy takiej okazji. Rakbar wybrał klasykę, pieczeń z dzika i wino.
- Zapiszesz się wraz z załogą w dziejach historii, Gordianie. Ciekaw jestem jak król jest przygotowany na ewentualne potyczki na morzu. Jak się ma jego flota, Aragornie?

Progan:
Progan nie chciał przeszkadzać w rozmowach możnych panów. Wszak była tam świta królestwa Valfden. Potężni hrabowie, możni baronowie. Ludzie i nieludzie, i Ci, którzy wyglądali tak, że Progan unikał patrzenia na nich. Los chciał, że w tym zamożnym gronie siedział i on. Przybłęda można by rzec. A jednak miał swoje kilka minut, kiedy wygłaszał modlitwę. Był pewien że ktoś go zapamięta, kto wie, może pozwoli mu to się lepiej ustatkować na starość?
Usiadł przy stole, nałożył sobie pieczeni z dzika, nalał wina do kubka. Splótł palce dłoni, pochylił głowę i wymruczał
- Dziękuję Ci bogini, za dar tego posiłku, za ofiarowane życie, abyśmy posileni trwali w zdrowiu i pełni sił. - rzekł i skinął głową, po czym zabrał się za konsumpcję.

Gunses:
Gunses nie jadł i nie pił, czekał aż ktoś z nim porozmawia, a wiedział że pewnie ktoś by chciał. Zza maski obserował wzrokiem Dragosaniego.

Hagmar:
- Flota jak i cała armia została postawiona w stan najwyższej gotowości Rakbarze. Nie mogę jednak zdradzić nic więcej panowie, choćbym chciał. Odparł dracon, robiło się trochę zbyt oficjalnie jak na gust hrabiego.

Progan:
Na Progana natomiast wino działało, tak jak działać powinno. Mężczyzna poweselał, oczy mu zaczęły mu świecić, uśmiechał się od ucha do ucha. Rozpiął koszulę na torsie, bo alkohol zaczął go grzać. Nakładał sobie jeszcze, chciał chociaż sobie podejść.
Od kiedy na festynie spotkał Lithana, nie mógł przestać myśleć o magii, która pozwalała tamtemu elfowi na takie wyczyny. Nalał sobie ponownie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej