Tereny Valfden > Dział Wypraw
Demony duszy mojej w głębi umysłu mego
Dragosani:
Pośród pomniejszającej się chmary kruków coś błysnęło. Kilka ptaków spadło martwych na ziemię. Zupełnie jakby sam umysł Darlenita starał się pomóc śmiałkom w walce. I może tak było. Jednak kilka kruków jeszcze żyło. Jeden z nich zaatakował właśnie wampira. Kruk nadleciał szybko, chcąc szponami wydłubać oczy wampira. Ten musiał więc zrobić unik, co oczywiście uczynił. Gdy ptak przelatywał obok niego, zadał bardzo szybkie cięcie mieczem. Ostrze trafiło kruka i zabiło go. Oczywiście na tym się nie skończyło, gdyż do wampira zaczął lecieć kolejny ptak. Pikował szybko, chcąc chyba skorzystać z dzioba. Szczęśliwie teraz było już znacznie mniej kruków, więc i łatwiej było skorzystać z magii. Drago wycelował w nadlatującego ptaka demoniczną rękę i wyzwolił jej moce pod postacią piorunów. Ptak był już bardzo blisko wampira, gry zaklęcie go trafiło. Spalone ciało upadło tuż pod stopami Draga.
2x Demoniczny kruk
1x Biały demoniczny kruk (wszystko takie same, jak normalny, tyle że jest biały)
Mogul:
- Z przerośniętymi ptaszyskami walczyć, kurwa. Krzynął wzbierając w sobie gniew. Demoniczna dłoń zajaśniała piorunami. Trafił nimi w nadlatującego kruka, który spłonął.
1x Demoniczny kruk
1x Biały demoniczny kruk
Dragosani:
Ostatni w czarnych kruków za swój cel wybrał wampira. Zanurkował ostro, zapewne chcąc zaatakować za pomocą dziobu. Albo szponów. Jedno z dwóch. Drago skorzystał ze sprawdzonej już metody walki z tymi ptakami. Wyczekał na odpowiedni moment, po czym zrobił szybki unik i błyskawicznie ciął mieczem. Rozcięty na dwie części ptak padł na podłoże. Pozostał ostatni. Biały. Drago spojrzał na niego niepewnie. A następnie na swoich towarzyszy. Biały kruk do tej pory nie atakował, no i był inny niż pozostałe. Podejrzana sprawa.
1x Biały demoniczny kruk
Mogul:
- Co za gówna.
Izabell Ravlet:
Biały kruk zapikował w kierunku drużyny, jednak wyraźnie nie celował w żadną konkretną osobę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej