Tereny Valfden > Dział Wypraw
Demony duszy mojej w głębi umysłu mego
Dragosani:
Widząc pikującego kruka Drago z początku ponownie pewniej chwycił rękojeść miecza. Jednak kruk zdawał się nie lecieć w kierunku nikogo z drużyny. I wampir zawahał się. Nie chciał pochopnie uszkodzić umysłu Darlenita, więc musieli być ostrożni. Kto wie, czym tak naprawdę jest też kruk?
Izabell Ravlet:
Kruk przysiadł na ramieniu Elronda i zaczął tykać dziobem jego hełmu. Robił to gwałtownie, jakby chciał dostać się do środka.
Hagmar:
.
Elrond Ñoldor:
Elrond ściągnął hełm. Oczywiście jednocześnie starając się nie zadziobać.
Izabell Ravlet:
Biały kruk głośno kraknął. Zaraz potem zaczął atakować w odsłoniętą głowę. Pochwycił kolejno kilka kępek włosów i wyrwał je, dziobem raniąc skórę na głowie i obtłukując czaszkę. Nastroszył pióra i kontynuował atak.
//Mości Elrondzie, masz sekundy na reakcję. Odniosłeś także rany - trzy wyrwane kępki włosów, kilka zadrapań głębokich aż do czaszki, obtłuczona czaszka, nadszarpnięte ucho.
//Dla przypomnienia: 1x Biały demoniczny kruk
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej