Tereny Valfden > Dział Wypraw

Demony duszy mojej w głębi umysłu mego

<< < (11/21) > >>

Dragosani:
Widząc pikującego kruka Drago z początku ponownie pewniej chwycił rękojeść miecza. Jednak kruk zdawał się nie lecieć w kierunku nikogo z drużyny. I wampir zawahał się. Nie chciał pochopnie uszkodzić umysłu Darlenita, więc musieli być ostrożni. Kto wie, czym tak naprawdę jest też kruk?

Izabell Ravlet:
Kruk przysiadł na ramieniu Elronda i zaczął tykać dziobem jego hełmu. Robił to gwałtownie, jakby chciał dostać się do środka.

Hagmar:
.

Elrond Ñoldor:
Elrond ściągnął hełm. Oczywiście jednocześnie starając się nie zadziobać.

Izabell Ravlet:
Biały kruk głośno kraknął. Zaraz potem zaczął atakować w odsłoniętą głowę. Pochwycił kolejno kilka kępek włosów i wyrwał je, dziobem raniąc skórę na głowie i obtłukując czaszkę. Nastroszył pióra i kontynuował atak.

//Mości Elrondzie, masz sekundy na reakcję. Odniosłeś także rany - trzy wyrwane kępki włosów, kilka zadrapań głębokich aż do czaszki, obtłuczona czaszka, nadszarpnięte ucho.
//Dla przypomnienia: 1x Biały demoniczny kruk

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej