Tereny Valfden > Dział Wypraw

Demony duszy mojej w głębi umysłu mego

<< < (3/21) > >>

Dragosani:
Gdy puchar doszedł do Dragosaniego, ten bez słowa wypił łyk eliksiru. Ledwo co wychwycił w nim krew. Bardziej czuł jakieś zioła i inne składniki. Których i tak nie potrafił poznać. I nie wiedział, czy chce je znać.
- Będąc już tam... - Kiwnął głową w stronę Darlenita. - Możemy zginąć? - zapytał. Chciał wiedzieć, ile ryzykują.

Hagmar:
Aragorn również upił łyk i podał dalej.

Mogul:
Ork ni stąd ni zowąd pojawił się przy czarze i upił krwi.
- Zdrowie Darlenita panowie.

Izabell Ravlet:
Darlenit siedział w środku okręgu. Towarzysze pijący miksturę na bazie jego krwi - dość makabryczny widok. Jednakże czekały maurena w życiu gorsze rzeczy.

//Czekamy na Edzia.

Isentor:
Po wypiciu cieczy zmorzył was sen. Isentor za pomocą tajemnego rytuału magii krwi spętał wasze umysły z umysłem Darlenita.

//Teraz Ty przejmujesz wyprawę. Załóżmy, że Edzio zdążył.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej