Tereny Valfden > Dział Wypraw
Demony duszy mojej w głębi umysłu mego
Izabell Ravlet:
//No dobra, to lecim.
W wyniku rytuału Darlenit, jako pierwszy ze wszystkich, stracił przytomność. Pozostali uczestnicy przedsięwzięcia zaczęli czuć zawroty głowy. Po chwili umysły ich oderwały się od rzeczywistości i pomknęły w kierunku świadomości maurena. W przeciwieństwie do poprzedniej próby, pomiędzy umysłami uczestników nawiązała się jakaś więź utrzymująca je razem.
Ci, którzy zgłębili się w tą materię po raz drugi, wyraźnie odczuli, że "podróż" trwała dłużej. Nie było już bariery, która poprzednim razem zatrzymała i rozdzieliła śmiałków. Znaczy się, nie było jej tam, gdzie ostatnio. Podobna zapora czekała nieco głębiej.
Uderzyliście w barierę i nastała ciemność.
Po krótkiej chwili poczuliście "fizyczność" swoich ciał. Szybko zaczęliście przyzwyczajać się do odzyskanych ciał, jednakże zmysły nie powróciły tak szybko. Obraz jest rozmazany, słyszycie wyłącznie szum.
Canis:
No ładnie... Tylko gdzie ja jestem... Pomyślał jaszczur nie odzywając się. spojrzał na siebie, swoje ręce, ciało by obadać czy czasem coś go nie zmieniło. Starał się dojrzeć gdzie jest i co to za dźwięk. Skąd dochodzi. Starał się dostrzec kogoś z pozostałych uczestników.
Dragosani:
Dragosani był "tutaj" po raz pierwszy, więc nie miał porównania. Odpłynął nagle i po chwili leciał. Tak to przynajmniej odczuwał. I zaraz po tym, zupełnie nagle, nastała ciemność. Po jakimś czasie wampir poczuł, że wraca do niego świadomość. Czuł się dziwnie, miał przytłumione zmysły. Odczuwał już swoje ciało. Spróbował się poruszyć. Wytężył wzrok, aby cokolwiek dostrzec.
Hagmar:
Aragorn tego nie lubił, być sobą ale postrzeganym przez innych jako inna osoba. W czyjejś głowie. Brrr. Ale czego się nie robi dla przyjaciół.
Izabell Ravlet:
//Aruś, chyba źle mnie zrozumiałeś. Teraz jesteście w swoich ciałach.
Minął moment nim zmysły się ustabilizowały. Wokół widzicie, oprócz siebie, tylko biel. Otacza was pusta przestrzeń. Jedynym elementem jest płaszczyzna, po której możecie się poruszać jak po najzwyczajniejszej podłodze.
Posiadacze wyostrzonego wzroku dostrzegają sylwetkę humanoida zmierzającego powoli w waszym kierunku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej