Tereny Valfden > Dział Wypraw

Niechciany gość - w poszukwianiu skarbu

<< < (6/10) > >>

Canis:
Wyglądając za róg ujrzałaś dwa konie, a do nich zaprzęgnięty wóz. Widziałaś jak do domku weszły postacie, które pożegnały cię w karczmie. Z domku rozlegały się hałasy, jak by coś ciągnięto po ziemi czy coś w tym stylu.

Talia:
//Wybacz, ale chyba zmienię formę wypowiedzi na 1 osobę, łatwiej będzie mi opisywać czynności.

Położyłam dłoń na rękojeści katany i powolnym krokiem podeszłam do budynku, aby przypadkiem nie spłoszyć koni. Stojąc pod drzwiami nasłuchiwałam, o czym rozmawiają, i próbowałam wywnioskować co tam konkretnie ciągną.

Canis:
//Nie stanowi to dla mnie różnicy. Niemniej jednak takie formy lepiej zmienić nie w trakcie wyprawy a przed nią albo po, a nie że połowa jest taka, a druga połowa inna...

Nie usłyszałaś rozmowy brzmiało to jak ciągniecie kufra po drewnianej posadzce. Byli już przy drzwiach, które swoją droga były zamknięte.  usłyszałaś tylko jedno zdanie.

-  Cholera, co wy tu zapakowaliście, cegły czy jak?

Zobaczyłaś jak ktoś chwyta za klamkę i naciska ją.

Talia:
Nie mogłam zwlekać. Szybkim kopniakiem uderzyłam w drzwi, aby otworzyły się i uderzyły w postać za drzwiami, która naciskała klamkę. Po uderzeniu szybko chwyciłam za noże na korpusie i wyciągając dwa uniosłam ręce nad barki by wyprowadzić rzuty w kierunku tego co ujrzę.

Canis:
Ogłuszyłaś kogoś kto padł na podłogę tuż za drzwiami, nie wiesz co to i kto to.

Otwarte drzwi odsłoniły ci widok 2 gremlinów, które od razu sięgnęły po swoje proce i pociski. Są w odległości 3 metrów od ciebie.

Za nimi stał Wojownik zgromadzenia metr dalej.

Był to piętrowy dom, usłyszałaś jak ktoś biega schodami w dół.

2x Gremlin 3 metry przed tobą
1x Wojownik zgromadzenia 4 metry przed tobą.

Jakieś cosie biegną po schodach - zaraz dojdą. Coś za drzwiami jest ogłuszone na następny post z walką.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej