Tereny Valfden > Dział Wypraw

Cichy domek nad jeziorem

<< < (21/30) > >>

Funeris Venatio:
//Ależ kombinujesz! Nie sprawdziłeś czegoś! :D

"Magnus polemicum demoniae" Krzysztofa Mamińskiego. No nie, pudło.

Lucas Paladin:
Lucas podszedł do samego końca sali. Piedestał, zgaszone świece. Może tam znalazłby coś, co przykułoby jego uwagę i wskazało odpowiedź.

// Kurwa, teraz doczytałem. ;D Ale kruczków się trzeba u Ciebie doszukiwać. :P

Funeris Venatio:
Piedestałem okazało się kamienne podwyższenie, na które można było położyć rozłożoną księgę i swobodnie z niej czytać. Wokół znajdowało się kilka dużych świec. Co ciekawego, lekko ciepławych, chociaż na pewno nie gorących. Zważywszy na tempo wyrównywania się temperatury w takim materiale, ktoś musiał z nich korzystać wcale niedawno. Na pulpicie dodatkowo znowu narysowana dwa smoki w tych samych kolorach, z tym, że te były ze sobą splecione w uścisku, walczyły. Niewielkie owalne wgłębienia znajdowały się tym razem na końcach ich ogonów. Pod spodem zaś napis: Nie wchodź dwa razy do tej samej rzeki, gdyż zgubnym jest to.

Lucas Paladin:
Zagadka była wręcz oczywista dla Lucasa. Wcześniej włożył pierścień do kształtu przy brązowym smoku, zatem teraz należało umieścić klejnot w ogonie zielonego smoka. Rycerz wykonał więc zamierzoną czynność i czekał na kolejne efekty, nadal był gotów do walki i trzymał broń w pogotowiu.

Funeris Venatio:
Lucas usłyszał zgrzyt i poruszające się kamienie za sobą. Ujrzał jak podłoga obsuwa się, tworząc szerokie schody prowadzące głęboko w dół. Byłe ciemno.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej