Tereny Valfden > Dział Wypraw

Obezwładniająca ciemność

<< < (20/32) > >>

Funeris Venatio:
- Tedy zawróć, bo to nie w tę stronę. - Szlachcic schował miecz do pochwy i dźgnął konia ostrogami. Ten zerwał się do żywszego kroku, dopadając niemalże w galop. Szeklan został sam na trakcie.

DarkModders:
Szeklan znowu został sam. Miał nadzieje że zabierze sie ze szlachcicem jednak sie przeliczył. Ruszył w przeciwnym kierunku. Szedł wolno ze spuszczoną głową co jakiś czas rozglądając sie po okolicy. Szczere pola, na które wyszedł Szeklan rozciągały się daleko. Letnie słońce grzało jak zawsze co pozwoliło szybko wysuszyć podarte spodnie i koszule. Wiedział że po powrocie do Bractwa musi zainwestowaćw porządną zbroje.

Funeris Venatio:
Gdy Szeklan przechodził koło niewielkiego zagajnika, ujrzał dwa ścierwojady z wolna rozgrzebujące ziemię, stojące na jego skraju. Najpewniej szukały czegoś do jedzenia, lecz nic nie mogły znaleźć. Jaszczurki pochowały się przed słońcem, gryzonie polowały gdzieś indziej, ani jednej żywej zwierzyny do przekąszenia. Wtedy to, niemalże jednocześnie, ścierwojady podniosły łby i spojrzały podejrzliwie w stronę jaszczuroczłeka. Podniosły alarm, wierzgając się i skrzecząc przeraźliwie. Po chwili ruszyły na rekruta Bractwa, biegnąc z dużą prędkością.

//2x ÂŚcierwojad w odległości 50 metrów, biegną z prędkością 25 km/h. Jeden wykona atak skakanie, drugi zaatakuje dziobem.

DarkModders:
//Ja już jestem rycerzem

Szeklan dobył tarczy i toporai pobiegł w kierunku zwierzyny. ÂŚcierwojady otoczyły go po czym zaatakowały Szeklana. On w jednej chwili odskoczył na bok i uderzył toporem jednego z ścierwojadów. Drugi ścierwojad był już za plecami Szeklana. Odwrócił sie a ścierwojad w jednej chwili staranował Szeklana. Jedyne co go uchroniło to tarcza co się nią zakrył.

Funeris Venatio:
//Będziesz w stanie odnaleźć swoje pasowanie w kapitularzu? Bo nie pamiętam go, a w rejestrze graczy Bractwa nadal jesteś jako rekrut. To po pierwsze.
Po drugie: znowu nie czytasz. Jeżeli chcesz umrzeć, to po prostu powiedz, wymyślę jakąś ładną śmierć. Napisałem, że jeden ścierwojad wykonuje atak "skakanie", drugi zaatakuje dziobem. Ty napisałeś, że Cię otoczyły i zaatakowały. No niestety nie otoczyły, bo jeden rzucił się na Ciebie według opisu ataku "skakanie", który to jest zamieszczony w karcie bestii "ÂŚcierwojad".

Szeklan robił dziwne fiku miku i ubzdurał sobie, że ścierwojady zrobią coś innego, niż naprawdę zrobiły. Jedna z bestii skoczyła, przygniotła jaszczura do ziemi i wpiła swoje pazury w jego lewą nogę. Zamierzała się do dziobnięcia. Drugi przeciwnik odsunął się na dwa metry, na razie nie atakował, gdyż nie miał czystego pola do ataku.

//2x ÂŚcierwojad, jeden jest na Tobie, wbił w twoją lewą nogę swoje pazury według ataku "Skakanie" i chce Cię dziabnąć w twarz. Drugi stoi dwa metry dalej, nie podejmuje w tej chwili akcji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej