Tereny Valfden > Dział Wypraw
Obezwładniająca ciemność
DarkModders:
Jedyne co broniło Szeklana to tarcza, którą zdąrzył sie zakryć. Zwierze mocno szarpało tarczą żeby dostać sie do szyji Szeklana. Szeklan wziął topór, który upuścił z ziemi i rąbną nim prosto w łapy
Funeris Venatio:
Szeklanowi udało się zranić przednią lewą łapę warga, który na moment stracił koncentrację i zawył ze złością. W tej jednej chwili nie atakował, dosłownie na dwie sekundy.
DarkModders:
Szeklan wykorzystał moment i oplutł ogon w koło warga i zrzucił go na ziemie. Warg pozbierał sie dość szybko. Szeklan wstał z ziemi i zakrył sie tarczą po czym pobiegł w kierunku warga
Funeris Venatio:
//Dlaczego nie zrobiłeś rzeczy najprostszej i jednocześnie najskuteczniejszej? Dlaczego nie dziabnąłeś go w pysk?
Szeklan może i miał mocny i długi ogon, ale na pewno nie aż tak, by opleść całego warga i zrzucić go z siebie.
//3 metry długości ciała, 1,5 metra wysokości... Ile to może ważyć? Naprawdę byś odciągnął ogonem taką wielką masę? No zastanów się...
DarkModders:
Szeklan szybkim ruchem wbił w pysk warga topór po czym zrzucił go z tarczy na ziemie. Wstał z ziemi i jeszcze dobił leżącego warga wbijając topór prosto w brzuch
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej