Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szukając dowodów - Tańczący z krasnalem III

<< < (14/29) > >>

Canis:
-  Kim jesteś, czego tu chcesz. Jesteś pierwszym baranem który zna słowo-klucz i nie potrafił tego słusznie użyć...

Powiedział trablin swym nieco skrzeczącym głosem.

Adaś:
-Ciężko określić moją profesję, że tak to ujmę jestem po trochu najemnikiem, a po trochu kupcem. Może o mnie słyszeliście? Nazywam się Kaiel Bartaan Khanervin, wygnany syn właściciela jednej z północnych kopalni, Malkanora Khanervin.-Przedstawiłem się wciąż poważnym tonem mego głosu. Przy czym wymawiając fałszywe nazwisko i ojca lekko przechyliłem głowę, coś na znak ukłonu(tylko że samą głową). Skończywszy grzeczności postanowiłem przedstawić cel mojej wizyty.
-Co do celu mojej wizyty, to tak jak już mówiłem szukam noclegu. Choć przyznaje że praca by mi się przydała i wewnętrznie robię sobie na jakąś nadzieję.

Canis:
- Północnych kopalń... Ale to chyba gdzieś na kontynencie? Bo te valfdeńskie są własnością państwa, więc tego pożal się boże króla. - Dopytywał.

Adaś:
-Zgadza się, dokładnie to na granicy Torgon i Ketof.-Odpowiedziałem krótko, starając się wciąż zachowywać ten sam ton, co w poprzednich wypowiedziach.

Canis:
Odwrócił się i zaczął wrzeszczeć na bandytów za plecami.

- Oj wy barany chować te bronie, gość z zagranicy! Otwierać te ciężkie wrota!

Powiedział po chwili usłyszałeś zgrzytnięcie rygla i powoli ociężale 4 bandytów zaczęło otwierać wrota wkładając to pełnię swych sił. Otworzyli na oścież dając ci wejść do środka, sami oparli się o ściany ciężko dysząc z wysiłku. Twoim oczom ukazał się komitet powitalny uformowany z 50 strażników, swoisty szpaler do środka kompleksu. W wąskich tunelach ciężko by 50tka się mieściła swobodnie. Były to tunele wydrążone w skale na wysokość 2,2 metra. szerokość tuneli to około 4 metrów.

Krótko za wejściem tunel rozwidlał się w dwie strony, lecz droga na prawo była cała zaciemniona, i zastawiał ją dobrze ubrany wojownik, poza nim większość stanowili bandyci w licznej grupie. Szpaler bandytów prowadził w lewą stronę, do sali bankietowej, z której dochodziły dźwięki dobrej zabawy, muzyka i śpiew, momentami także tłuczone szkło.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej