Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szukając dowodów - Tańczący z krasnalem III
Adaś:
Nazwa wyprawy: Szukając dowodów - Tańczący z krasnalem III
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: myślenie + walka bronią 75%
Uczestnicy wyprawy: Adaś
-Dowody?-Spytałem lekko unosząc lewą brew, po czym kontynuowałem lekko podejrzliwym tonem głosu. Z doświadczenia wiedziałem, że tego typu sprawy zawsze wiążą się z zanurzaniem się po uszy w gównie.-Na kogo dowody? Kto to jest i zrobił, bądź czego nie zrobił?
Canis:
- Bo to skomplikowana sprawa... Kiedyś pewien krasnolud imieniem Lech wywołał strajk w kopalni srebra. na niską skalę i obejmujący tylko jeden korytarz wydobywczy. Niemniej jednak musieliśmy się tym zająć i strażnik wykonujący to bezmyślnie zamordował przywódcę strajku. Później jednak raporty ze śledztwa w kopalni wykonywane, przez tamtejszego zarządcę, potwierdzone śledztwem wykonywanym przez nas ujawniło "możliwość bycia pod wpływem środków oddziałujących na psychikę, bądź pod wpływem nieznanego czynnika ludzkiego". odkryto również tunel, który został wydrążony w skale przez inne istoty, bez naszej wiedzy a tym bardziej zgody - mogli mieć kontakt własnie z Lechem za jego pośrednictwem. Na miejscu dokonując odkrycia spotkano parę trablinów oraz gremlinów. same te stwory nie są czymś niezwykłym, jednak znamy organizację czarnego klifu dowodzoną przez Traumatę Malahar, która bez przerwy odgraża się i dokonuje napadów na nasze kopalnie oraz konwoje. Chcę byś sprawdził i znalazł dowody, które zrzucą winę na nich. Przenikniesz w szeregi wroga, i zbadasz tę kwestię. Czarny klif zrzesza mnóstwo bandytów, trablinów, gremlinów i jeszcze inne cuda może. Chcę byś się tam dostał i zdobył dowody na uznanie ich za winnych, bądź też wręcz przeciwnie, by zrzucić z nich podejrzenia w tej jednej jedynej kwestii. Georg mówił, że na wejście musisz mówić "Wiemy". Czy jakoś tak. - powiedział dając ci karteczkę z opisem czarnego klifu.
Czarny klif
Adaś:
Krasnal Lech od strajków? A to chyba ten z "wonsami"! Przemknęło mi błyskawicznie przez myśl, kiedy usłyszałem wstęp o "bohaterskim" krasnoludzie. Ale jakoś nie miałem ochoty się nad tym bardziej rozwodzić. Dosłuchawszy reszty informacji, powtórzyłem sobie szybko w myślą słowo "Wiemy", dla zapamiętania oczywiście. Po czym spytałem:
-Znasz jakieś nazwiska hersztów, albo innych wysoko postawianych tych bandziorów?
Canis:
- Traumata Malahar - główny przywódca, nienaturalna istota, mam jego portret nawet, ale jak spotkasz Hertlinga to mu nie mów. bo to mój własny szkic, a on swoje stracił niestety...
Adaś:
Otrzymawszy szkic do ręki, bacznie zacząłem mu się przyglądać, zarówno zapamiętując podobiznę jak i podawane mi informacje. Upewniwszy się że wszystko zapamiętałem, odłożyłem papier na blat i spytałem wprost:
-Posiadasz jeszcze jakieś informacje, które pozwolą mi przede wszystkim przeżyć?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej