Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przesłuchanie Hoffersona.

<< < (3/10) > >>

Gordian Morii:
-No to w takim razie, rozumiem, że znany jest mój powód wizyty i tłumaczyć niczego nie muszę. Zajmę się sobą, postaram się też nie nabrudzić. Miłego popołudnia. - powiedziałem i poszedłem do kuchni, przez którą miałem wejść do piwnicy posiadłości. Długo nie szukałem wejścia. Zszedłem na dół mając nadzieję, że będzie tam wystarczająco widno bym nie musiał wracać się po lampę.

Canis:
Schodząc na dół zobaczyłeś, białe pomieszczenie, dosłownie wyłożone kamiennymi polerowanymi płytami. wzdłuż ścian ciągnęły się stoły, na których ustawiane były lampy oraz narzędzia. Przy jednej ścianie były to narzędzia medyczne, skalpele, szczypce itd. oraz czyste, jałowe szmaty. Po drugiej stronie z kolei mnóstwo narzędzi tortur specjalnie przygotowanych do torturowania osób. jak gruszki, szczypce, zgniatacz i wiele, wiele innych.

//Narzędzia tortur możesz dobierać samemu. Pamiętaj jednak, by czasem nie pojawiły się tutaj krzesła elektryczne czy inne cuda. zachowajmy jednak koncepcje średniowieczne w tej kwestii. Tak samo medyczne rzeczy.

Na okrągłym, obrotowej tarczy przywiązany był stary brodaty mężczyzna. miał na twarzy uśmiech. Wyglądał bardzo nędznie, wychudzony, jak gdyby ciało bez mięśni, niedożywione. w ogóle nie sprawiało wrażenia bycia jakimkolwiek zagrożeniem. Spojrzał na ciebie i uśmiechnął się.

- Masz plan? Wiesz czym jestem? Psem, który nie ma planu... nie... ma plan, niweczyć durnowate plany. - Po czym roześmiał się w stosunkowo szaleńczy sposób na jaki pozwalało spore wycieńczenie organizmu.

Gordian Morii:
-Aha. - powiedziałem i nic sobie nie robiąc z obecności pacjenta wziąłem krzesło i usiadłem naprzeciw niego.
-Ale o jakim planie mówisz? Jeśli myślisz, że przyszedłem tu z szczegółowym scenariuszem rozmowy i wspólnych, niekoniecznie przyjemnych doświadczeń to się mylisz. Chcę zwyczajnie porozmawiać i dowiedzieć się dlaczego on Cię tutaj trzyma. - powiedziałem wskazując głową na schody wiodące do mieszkania Georga.

Canis:
- A dlaczego robisz to co robisz? Czemu jesteś kim jesteś? Czemu z góry można przewidzieć co zrobisz?

Gordian Morii:
-Dobre pytanie. - odparłem - Z góry można przewidzieć mówisz? -zapytałem.
-To zdradź mi po co tutaj przyszedłem? I co zrobię? Najpierw odetnę Ci ucho czy wyrwę paznokcie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej