Tereny Valfden > Dział Wypraw
Liga cieni - cmentarz
Samir:
Co prawda mauren nie był do końca przekonany o słuszoności swojej decyzji, ale postanowił, że zaryzykuje i pójdzie tą drogą. Zawsze będzie mógł się wrócić, ewentualnie uciec przed jakimś zagrożeniem. Ale wedle wszelkich prawideł, jeśli cmentarz był w okolicy, to powinien być właśnie w tym lesie. Dlatego też Samir ruszył właśnie tą ścieżką.
Canis:
idąc drogą w las w kierunku cmentarza przeszedłeś paręnaście metrów, kiedy zauważyłeś, ze las się przerzedza. zdziwiło cię to. po chwili po czułeś, jak obsuwa ci się grunt pod stopami i zatrzymałeś się. wytężając wzrok spojrzałeś pod nogi, a przed tobą była wielka, szeroka i długa na 5 metrów dziura o kształcie koła. spoglądając w dół zauważyłeś, ze pod tobą jest jakiś tunel. rozejrzałeś się dokładnie dookoła co tu jest grane. Zauważyłeś, że las się przerzedził, ponieważ w miejscach mniejszego zagęszczenia są identyczne dziury jak ta przed tobą. spoglądając w dziurę zauważyłeś, ze tunel ciągnie się przed ciebie wzdłuż drogi. patrząc nieco dalej widziałeś, jak cała droga jest usłana dziurami, a cały las wygląda jak ser pełen dziur i identycznych tuneli w nim. Na zakończeniu drogi zauważyłeś, ze jest jakieś zrujnowane zabudowanie - być morze cmentarz. Im bliżej było cmentarza, tym więcej zawałów tuneli.
Samir:
Samir zajrzał do środka dziury, starając się ocenić, jak jest głęboka.
Canis:
Do posadzki było dokładnie 2,5 metra - czyli stosunkowo nie wiele. W tunelu jednak panował pełen mrok, gdzieniegdzie prześwitywały promienie słońca, przez dziury w sklepieniu.
Samir:
Nie mam żadnej pochodni, stwierdził w myślach Samir i postanowił kontynuować marsz w kierunku cmentarza. Doszedł do wniosku, że jeśli nic nie znajdzie, zawsze może wrócić i zbadać ten tunel, póki co jednak wolał tego uniknąć. Ruszył zatem dalej, nie zapomniawszy o myśliwym, którego chciał odwiedzić. Wszak polecenie Georga było w tym punkcie jasne.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej