- Meaneb, no właśnie. Muszę przyznać, że niewiele posiadam informacji na temat tego... kogoś. Słyszałem, że to jakiś Wielki Antagonista, Szatan wcielony, albo, jak ktoś to kiedyś ujął, wybacz Patty słownictwo, skurwiały pojeb bez sumienia. Jak to tam z nim jest, ewentualnie było?