Autor Wątek: Jak konie w galopie  (Przeczytany 7098 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #40 dnia: 31 Maj 2014, 19:15:37 »
Rekrut uważnie zlustrował tamtego. -Ja nikogo nie zaatakowałem, lecz czy mogę ufać Tobie? Opisz całą sytuację proszę.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #41 dnia: 31 Maj 2014, 19:22:12 »
- Z wujaszkiem jechaliśmy z Bractwa, kierowaliśmy się do stolicy. Zatrzymaliśmy się na popas, gdy coś wyskoczyło z lasu. Staruszek dostał nożem w plecy, ja uciekłem, coś mnie goniło. Musiał się w to wplątać jakiś wilk, który zaatakował nas jednocześnie z tamtymi. Nie wiem, czy oni jeszcze żyją, czy nie. Możliwe, że panoszą się gdzieś po lesie i mnie szukają. Pomożesz mi lepiej obandażować ranę? Jedną ręką jest to trudne.

Człowiek opuścił miecz zupełnie, oparł się o niego ciężarem ciała i czekał. Lustrował uważnie przybysza, nie wiedząc czego może się po nim spodziewać. Przecież to mógł być jeden z bandytów, który ich zaatakował. Nie miał pewności.

- Możesz schować ten kiścień? Sytuacja stanie się nieco bardziej pokojowa. Ja nie mam zamiaru zrobić Ci krzywdy.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #41 dnia: 31 Maj 2014, 19:22:12 »

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #42 dnia: 31 Maj 2014, 19:39:07 »
Kuhin przypiął kiścień z powrotem do pasa. -Wybacz mi. Jestem Kuhin Acker - Rekrut bractwa świtu. Razem z towarzyszem natknęliśmy się na wasz wóz. Niestety nie potrafię bandażować ran... // Nie mam umiejętności Medyk // Rekrut nie ufał do końca tamtemu człowiekowi. To wytłumaczenie z wilkiem było dziwne. Po pierwsze było to Taru, a po drugie wersja, że zwierzak był tresowany była o dużo bardziej prawdopodobna. Po trzecie wreszcie, samotny zwierz nie rzuciły się na grupę kilku ludzi. Zwłaszcza walczących. Cóż... ufać mu nie mogę, ale przynajmniej zapytam się go o kilka spraw.
-Możesz powiedzieć ilu bandytów was napadło? Wybacz zadam Ci kilka pytań i odeślę do swojego towarzysza, który się tobą zajmie.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #43 dnia: 31 Maj 2014, 19:51:27 »
- Nie zdążyłem zauważyć, ale chyba było ich dwóch. To wszystko działo się tak szybko. Nie należę do zbyt odważnych, boję się każdej takiej sytuacji, dlatego od razu uciekłem.

Człowiek postąpił kilka kroków w stronę Kuhina, zmniejszając dystans. Przysuwał się powoli, niby niezobowiązująco. Kilka razy, niemalże niezauważalnie, spoglądał w stronę kotlinki.

- Zostawiłem swoje rzeczy w małej kotlince, zaraz za tymi sosnami. Może się tam przejdziemy? Nikt nas tam nie powinien wytropić, będzie bezpieczniej.

//Dystans zmniejszył się do 5,5 metra, lewa ręka mężczyzny wyraźnie jest opuchnięta, prawdopodobnie niewładna.

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #44 dnia: 31 Maj 2014, 19:56:22 »
Rekrut szybko wyciągnął kiścień ponownie. -Stój gdzie jesteś! - syknął Kuhin - Tak się złożyło, że byłem już w tej kotlince. Tak na prawdę to jesteś jednym z bandytów którzy napadli na tego biednego kupca. Czyż nie mam racji? - Cedził przez zęby rekrut.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #45 dnia: 31 Maj 2014, 20:13:55 »
- Stój! Nie ruszaj się! Nie jestem żadnym bandytą! Skąd mam pewność, że ty jesteś rekrutem Bractwa? Nie wyglądasz mi na takiego! Schowaj broń!

Dystans zmniejszył się o mniej więcej metr. Mężczyzna krzyczał całkiem głośno, mocno poddenerwowanym głosem. Miecz znowu powędrował do góry, mierząc w Kuhina. Czas mijał, sytuacja stawała się śmiertelnie napięta.

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #46 dnia: 31 Maj 2014, 22:33:40 »
-Czyż nie mówiłem Ci, że byłem tam? Wiem, że próbujesz mnie zaciągnąć w pułapkę. I kazałem Ci się zatrzymać. Radzę Ci posłuchać, bo inaczej będę zmuszony użyć tej broni. - Kuhin był coraz bardziej zdenerwowany. Był pewien, że człowiek ten nie był wcale siostrzeńcem tamtego kupca. Nie wspominał o osobach trzecich, natomiast w kotlince wyraźnie było słychać głosy. Raczej wątpliwe, że bandyci postanowili skorzystać z tej samej. Szczególnie, bez wiedzy tego jegomościa.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #47 dnia: 01 Czerwiec 2014, 08:02:32 »
Człowiek uśmiechnął się. Krzywo, bardzo nieładnie, niebezpiecznie pewnie. Ruchem głowy wskazał na rekruta, jakby komuś go pokazywał. Cofnął się kilka kroków, nie opuszczając miecza. Za plecami przyszłego zakonnika słychać było szmer listowia i kichnięcie. Uzbrojony w swoje dwa długie noże biegł na niego kolejny, tym razem nie ranny, bandyta.

1x Bandyta, uzbrojony w sztylety, biegnie na Ciebie, jest 31 metrów za twoimi plecami.
1x Bandyta, z bezwładną lewą ręką, uzbrojony w miecz wyciągnięty przed sobą, 7 metrów na wprost.


//Czytaj za każdym razem statystyki z bestiariusza, jakie mają bronie, jakie pancerze, jakie umiejętności. Czasem się może okazać, że nie masz pierwszeństwa ataku, więc trzeba wszystko odpowiednio ocenić.
« Ostatnia zmiana: 01 Czerwiec 2014, 08:05:05 wysłana przez Funeris Venatio »

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #48 dnia: 01 Czerwiec 2014, 08:14:19 »
Kuhin usłyszał kolejnego bandytę za plecami. Nie miał zbyt dużo czasu. Postanowił zaatakować bliższego siebie. Wprawdzie był ranny, jednak nie należało go lekceważyć. Podbiegł do niego. Gdy tamten chciał go zaatakować zdrową ręką, Kuhin odskoczył w bok, po czym zamachnął się kiścieniem, masakrując bandycie prawą rękę. Następnie zakończył sprawę potężnym zamachem, który trafił tamtego prosto w twarz. Bandzior nie miał szans tego przeżyć. Wszystko zaś trwało ledwie kilka sekund. Rekrut tymczasem szybko się obrócił, czekając aż dobiegnie tutaj koleżka tamtego.

// Jasne. Zawsze sprawdzam wiki jak czegoś nie wiem ;)

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #49 dnia: 01 Czerwiec 2014, 08:27:12 »
//Polecam pisać w którą stronę odskoczyłeś. Swoje prawo, czy swoje lewo? To jest ważna informacja. Do tego spróbuj sobie zawsze odtworzyć taką walkę w głowie, uzmysłowić jak skraca się dystans w odstępach czasu, kiedy gdzie się znajdujesz, gdzie są twoje kończyny i jakie ciosy możesz nimi wykonać. Nie zawsze to, co opisujemy, jest zgodne z tym, jako to faktycznie mogłoby wyglądać, gdyby zastosować takie ciosy.
//I pisz za każdym razem ilu ich zostało.


Ranny bandzior momentalnie ruszył do przodu, gdy rekrut zaczął biec. Dystans skrócił się szybciej, niż mogło się wydawać więc już po jednym z pierwszych kroków każdego z ludzi, wojownicy znaleźli się tuż przed sobą. Kuhin wykonał unik, nieco niesprecyzowany, więc mniej skuteczny. Na szczęście bandyta był nieco przymroczony bólem i nie trafił tak, jak chciał. Miecz ześlizgnął się po napierśniku, nie czyniąc większej szkody. Stanęli znowu na przeciwko siebie, tym razem to rekrut był z tyłu, bandyta nieco ponad metr przed nim, na zasięg ciosu mieczem. Ten drugi zbliżał się niebezpiecznie szybko.

1x Bandyta, ranny, z bezwładną lewą ręką, robi zamach, by uderzyć mieczem w twoją twarz.
1x Bandyta, zdrowy, biegnie na Ciebie, jest 20 metrów od twojej pozycji.

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #50 dnia: 01 Czerwiec 2014, 08:44:01 »
Po nieudanym ataku, Kuhin znowu obrócił się w kierunku rannego bandyty. Przeklinał siebie w myślach za to, że spartolił sprawę z niesprawnym bandytą! Co więc będzie gdy przyjdzie mu się zmierzyć z tym drugim. A on się już zbliżał. Rekrut musiał się jednak skupić na tym bliższym, który już w niego mierzył. Planował atak na górną część ciała, więc Kuhin zrobił unik poprzez szybkie przykucnięcie. Gdy miecz przeleciał nad jego głową, rekrut wstał i wycelował tamtemu w lewe kolano. Sprawiło to, że jego przeciwnik stracił grunt pod nogami i wyrżnął na plecy. Ponoć leżącego nie powinno się atakować, jednak był to człowiek pozbawiony honoru, więc nie można było go zostawić za plecami. Nawet z rozwalonym kolanem. Dlatego Kuhin podszedł do niego i go dobił. Następnie ustawił się w pozycji bojowej oczekując drugiego bandyty.

1x zdrowy Bandyta pozostał.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #51 dnia: 01 Czerwiec 2014, 09:05:02 »
Pozostały przy życiu bandzior podbiegł już do rekruta, lecz zatrzymał się cztery metry do miejsca, w którym tamten stał. Nie chciał atakować z rozpędu, gdyż takiego przeciwnika łatwo wymanewrować. Miał swoje krótkie noże, które mógł świetnie wykorzystać. Atak, cięcie, sztych, blok - wystarczyło uderzyć. Na razie jednak stali, mierząc się wzrokiem.

//Dobiłeś ciosem w głowę, klatkę piersiową, krocze? Też precyzuj. Ale to nie, że się czepiam. Jest to twoja pierwsza wyprawa i pragnę Ci zwrócić uwagę na jak najwięcej szczegółów, które w przyszłości mogą się skończyć ranami na ciele twojej postaci, bądź, w najgorszym wypadku, jej śmiercią. I po drugie - jak wygląda twoja pozycja bojowa? Ręka nisko, wysoko? Przodem, bokiem do przeciwnika? :)
//A propos walk - nawet najbardziej banalny atak ma szansę powodzenia, jeżeli odpowiednio opiszesz jego wykonywanie. Grymas twarzy, oddech, ruch mięśni, jakaś ciekawostka z życia, krótkie wtrącenie historyczne, analiza myśli twoich i przeciwnika - to wszystko można w takim opisie zawrzeć, a różne upiększające kwiatuszki, których z rozwagą i rozmysłem użyjesz, zwiększają tylko szansę na zakatowanie tej przebrzydłej świni, która chce Cię zabić.

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #52 dnia: 01 Czerwiec 2014, 09:34:32 »
//Sorry, troszkę nie miałem pomysłu jak napisać z tym dobiciem... Kiścień w końcu jest dosyć brutalną bronią, a ja nie chciałem wroga zbyt zmasakrować, więc po prostu napisałem, że go dobiłem.

Kuhin bardzo żałował, że nie ma jeszcze tarczy. Te ciągłe uniki są bardzo męczące. Nie spieszyło mu się z zaatakowaniem tamtego bandziora. Spokojnie zaczął krążyć wokół swojego przeciwnika. Widać było jednak, że i tamten woli nie atakować z rozpędu. Cóż... Szkoda, takich jest najłatwiej unieszkodliwić - pomyślał rekrut. W końcu zaczął zbliżać się do swojego przeciwnika. Tym razem miał niewielką przewagę zasięgu, więc musiał ją dobrze wykorzystać. Dobrze byłoby również unieszkodliwić mu jedną z jego rączek. Najlepiej prawą. - Ten cel również rekrut postanowił zrealizować najpierw. Gdy dystans między przeciwnikami zmalał do około jednego metra, Kuhin nagle przyspieszył, zrobił szybki wypad, zadał cios w prawe ramię przeciwnika, po czym szybko odskoczył, zanim tamten zareagował atakiem swoimi sztyletami. Przeciwnik teraz był osłabiony. Kuhin nie zamierzał się jednak wystawiać, więc postanowił poczekać na reakcję bandziora.


Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #53 dnia: 01 Czerwiec 2014, 10:08:13 »
//Pamiętaj, że masz finiszer. Trzeba było go po prostu zabić.
//A jeżeli kiścień Ci nie pasuje, to masz jeszcze miecz, nie zapominaj. Należy pamiętać, że kiścień to rękojeść, łańcuch i na końcu kula - broń ma zalety, ma też wady/ograniczenia. Nie można nią wykonywać każdego ciosu, który mógłbyś wykonać mieczem, czy toporem.

Gdy dystans się znacząco zmniejszył, czyli wynosił metr, bandyta zaatakował również. Mając do dyspozycji trzydzieści centymetrów sztyletu i zasięg swojego ramienia, bez problemów sięgnął rekruta. Ten w tym samym czasie wykonał atak na prawą rękę bandyty, chociaż sam był praworęczny (//nie ma nigdzie informacji, że jesteś leworęczny, więc zakładam zgodnie z większością populacji//). Atak ten nie miał szans powodzenia, ale kiścień przelatujący przed twarzą przeciwnika zmusił go do cofnięcia się i tym samym sposobem nie zadał ran. Status quo zostało utrzymane, nikt nie ucierpiał, nadal stali przed sobą.

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #54 dnia: 01 Czerwiec 2014, 10:24:39 »
//Przyzwyczajenie z PBF-ów gdzie jedna walka może się ciągnąć przez kilkanaście postów... A co do tego czy kiścień jest odpowiednią bronią czy nie, to nie ma tutaj większego znaczenia. Trochę idiotycznie wyglądałoby, jakbym wyciągnął miecz tylko po to, by dobić przeciwnika :P

Teraz gdy przeciwnik się cofnął, Kuhin przeszedł do szybkiej ofensywy. Rzucił we wroga kiścieniem. Nie oczekiwał, że ten zrobi mu krzywdę. Chciał go tylko zdekoncentrować. Kiścień poszybował ciut na lewo, więc wróg robił unik w prawo. Jednak o to chodziło Kuhinowi, który już biegł na niego z mieczem w ręku, wbijając go prosto w serce. Miecz wszedł w zbroję gładko, niczym w masło i wyszedł z drugiej strony. Bandycie popłynęła krew z ust. Skonał jednak dopiero przy wyciągnięciu miecza z jego ciała. Rekrut wytarł oręż o trawę, po czym poszedł poszukać swojego kiścienia. Gdy go znalazł, wrócił aby przeszukać zwłoki bandytów.

0x Bandyta

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #55 dnia: 01 Czerwiec 2014, 10:44:33 »
Bandyta nie miał przy sobie zupełnie nic. Ani złota, ani kosztowności - dosłownie nic wartościowego. Ten drugi tak samo. Strumyk płynął z wolna, szumiał las. Wokół rosły pokrzywy, jakiś grzyb, mnóstwo drzew i krzaków. Nic specjalnego. Rana ramienia tego z przewiązaną ręką była zadana od kłów, nie od miecza.

//Też grałem kiedyś w takie, gdzie na każdą akcję czekało się akceptacją. Chociaż finiszery nie są takie złe. :)
//A nie mówiłem o wyciąganiu miecza w takiej sytuacji, po prostu masz dwie bronie i możesz z nich korzystać. Też mam kiścień przy postaci, ale nie zamierzam z niego często korzystać.

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #56 dnia: 01 Czerwiec 2014, 11:04:32 »
Rekrut westchnął, wstał i pomodlił się za bandytów do Zartata. Mogli być źli, ale modlitwa za nich nie zaszkodzi. Następnie udał się z powrotem w kierunku kotlinki. Musiał zobaczyć, czy nie ma w okolicy więcej bandziorów. W drodze zastanawiał się nad swoim sumieniem. To byli pierwsi ludzie, których zabiłem. Byli oni źli, ale powinni mieć możliwość odpokutowania swoich win. Co prawda starałem się zadać im jak najmniej bolesną śmierć, ale czy była ona w ogóle konieczna? Drogi Zartacie, czemu nie da się na tym świecie załatwić wszystkich problemów bez walki? Niebawem dotarł do miejsca, w którym zatrzymał się ostatnio. Zaczął nasłuchiwać, w celu przekonania się, czy w kotlince znajdują się jacyś ludzie.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #57 dnia: 01 Czerwiec 2014, 11:08:57 »
- Mmmmyyy... yymmmhmmmhhhmmyyymmy... yyyymymyhyyhmymhmhyymmmhhyyy... yyyyyyyymy!!

Offline Kuhin Acker

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #58 dnia: 01 Czerwiec 2014, 11:12:07 »
Kuhin podniósł głowę mocno zaskoczony. Zmarszczył brwi. A cóż to za dziwne dźwięki? Zaczął rozglądać się po okolicy w celu stwierdzenia źródła tych dziwacznych odgłosów.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #59 dnia: 01 Czerwiec 2014, 11:15:56 »
Dźwięki dochodziły z kotlinki.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Jak konie w galopie
« Odpowiedź #59 dnia: 01 Czerwiec 2014, 11:15:56 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top