Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jak konie w galopie

<< < (15/17) > >>

Kuhin Acker:
Kuhin pokiwał głową. Więc dokąd zmierzasz? Być może będziemy mogli Ci towarzyszyć. - Rekrut uśmiechnął się do Johna.

Funeris Venatio:
- Do Mothership, do ojca. Wam pewnie w prawo na rozstajach, do Donak, mi w lewo.

Wyszli na polanę, gdzie znajdował się Nekker. Rycerz powitał rekruta szczerym uśmiechem, lecz od razu spoważniał, gdy dostrzegł drugiego mężczyznę.

- Coś ustaliłeś? Kim jest ten jegomość?

Kuhin Acker:
Rekrut od razu przeszedł do rzeczy - Na wóz napadło trzech bandytów. Jednego znaleźliśmy ukatrupionego już tutaj. Dwóch pozostałych dopadłem około 1500 metrów stąd, przy strumieniu. Zabiłem ich. Następnie udałem się do kotlinki, którą mijałem wcześniej, a o której wspomniał jeden z tamtych panów. Mieli tam swój obóz. Znalazłem tam tego jegomościa. - Tutaj wskazał na Johna - Uwolniłem go i zaraz przybyliśmy tutaj. Był on na wozie razem z tym kupcem, którego pochowaliśmy. Możemy podróżować razem do rozdroży. Tam się rozstaniemy. Myślę, że nic się nie stanie jak weźmie sobie wóz po kupcu?

Funeris Venatio:
- Musisz wrócić do Bractwa, Kuhin. Przekaż dowódcy warty przy pierwszym posterunku, że w lesie widziano bandytów. Muszą przeczesać najbliższą okolicę, upewnić się co do bezpieczeństwa tych ziem. Możliwe, że to była tylko część jakiejś szajki, nie chcę ryzykować napotkania ich w drodze powrotnej, bądź na którejś z farm. Napiszę Ci polecenie do kwatermistrza o wypłatę nagrody za zasługi. Chwilowo uznamy nasze zadanie za zakończone. Weź konia z tego wozu, twój towarzysz pojedzie dalej ze mną.

Wyciągnął z którejś ze skrzyń mnóstwo niezapisanych kart. Wziął jedną i odłożył na bok. W pakunku obok znalazł trochę inkaustu i pióra. Widocznie dostawa do stadniny obejmowała także i tego typu produkty. Cóż, Bractwo musi dbać o swoich ludzi. Napisał kilka zdań i podpisał się zamaszyście.

- Masz, nie zgub po drodze. Ostrożnie z wierzchowcem, nie jest pierwszej młodości, a i na oklep dane Ci będzie jechać. Szkoda by było, gdybyś sobie coś poobijał... Masz coś dodania przez wyruszeniem w drogę?

//Co z grzywnami znalezionymi w sakwach? Dzielisz się z koleżką?

Kuhin Acker:
Kuhin walczył ze sobą przez cały ten czas, jednak uczciwość wzięła w końcu nad nim górę - Właściwie to tak. W obozie znalazłem łącznie 60 grzywien. Co mam z nimi zrobić? Dzielimy się, czy idą na poczet Bractwa?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej