Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak konie w galopie
Funeris Venatio:
- Mnie nie pytaj, ty znalazłeś - powiedział spokojnie, bez zająknięcia nawet.
Kuhin Acker:
- Nie ułatwiasz mi sytuacji. - Rzekł z wyrzutem Kuhin - - W takim razie wezmę je dla siebie, w końcu to ja walczyłem. Przyjmijmy, że jest to rekompensata za uszczerbek na moim zdrowiu psychicznym. Wszakże były to moje pierwsze ofiary... - Rekrut posmutniał nieco. Podszedł następnie do konia i przygotował go do wyruszenia w drogę. - Na mnie już czas. ÂŻegnam panów. Mam zadanie do wykonania. Kuhin nie czekał nawet na odpowiedź. Wsiadł na konia i odjechał.
Funeris Venatio:
Jechał, jechał, aż dojechał. Zatrzymano go na pierwszym posterunku straży.
Kuhin Acker:
Droga minęła bardzo spokojnie. ÂŻadnych niespodzianek. Wkrótce rekrut dojechał do pierwszego posterunku.
-Witajcie. Jestem Kuhin Acker. Rekrut Bractwa ÂŚwitu. Przybywam tutaj z polecenia rycerza o imieniu Nekker. Wykonywaliśmy razem misję polegającą na udaniu się do Donak. Mieliśmy tam uporać się z jakimiś problemami. Jednak po drodze natknęliśmy się na bandytów.Pokonaliśmy ich, ale konieczne jest sprawdzenie całego szlaku. Moglibyście mi powiedzieć do kogo mam się z tym zwrócić?
Funeris Venatio:
- Masz coś na potwierdzenie swoich słów, bracie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej