Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Gorn Valfranden:
- pięknie wyjaśnione Hrabio, Zatem wiemy co robić.
Hagmar:
- Nie podlizuj się, powiesiłbym cię na głównym rynku stolicy jako przykład. Brakuje jeszcze jednej osoby.
Lucjan Vilfild:
-Już jestem.
Oznajmił Lucjan wyłaniając się nagle nie wiadomo skąd. Szybko otaksował wzrokiem całą drużynę, a trochę ludzi już się zebrało. Wyglądało na to, że ledwie zdążył. Oczywiście był tu Aragorn, jego od niedawna towarzysz broni i... Przełożony? Senior? Właściwie i to i to. Prócz niego krasnolud z bractwa zwany Kharimem, z którym miał okazję pracować ostatnio, i dwójka nieznanych mu ludzi.
-Lucjan Vilfild.
Przedstawił się szybko zwracając w ich stronę.
Hagmar:
- Witaj Lucjanie. Skoro wszyscy są to możemy ruszać? Mamy cały kraj do przejechania.
//Wychodze na miasto, gadajcie itd. weźcie wóz i konie.
Nawaar:
- Witaj Lucjanie, jak się masz i, co u twojego zwierzaka. Krasnolud również spojrzał na płaszcz, który go zdobi wiedział, że to znak Aragorna i koniecznie musiał to skomentować. - Widzę Aragornie, że masz nowego pupila. Ty, to lubisz mieć w wokół siebie swoich ludzi, a wspominałeś mu może o ostatnim swoim pupilku jakim był Kratos?. Kharim mówiąc to założył hełm z szarej rudy i wyszedł, przed karczmę w oczekiwaniu na resztę kompani.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej