Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kill dem oll!

<< < (9/108) > >>

Nawaar:
Krasnolud siedział już cicho, po swojej wygłoszonej opinii w między czasie patrzył na człowieka zwanego poetą, który bawił się jak dziecko w sumie Kharim to rozumiał, więc nie komentował tego, kiedy to jego oczom ukazała się sylwetka elfiego maga chodzącego w zbroi niepłytowej wykonanej z mithrilu. Kharim bacznie go obserwował.

Hagmar:
- Przyda się twoja magia, ja nie zamierzam dalej się edukować. Za duża cena Devristusie.

Funeris Venatio:
- W takim razie może przejdziemy do konkretów? Kto, z kim i dlaczego akurat w tę dziurę. Jakiś krótki rys historyczny? - powitania powitaniami, ale nie należy mitrężyć cennego czasu.

//Gorn, czemu ty schowałeś miecz, skoro nigdzie nie widzę, byś pisał, że go wyciągnąłeś?

Gorn Valfranden:




//To Kharim napisał że mam go wyciągniętego, ja nie miałem go ale nie poprawiałem go bo by się zemścił  :D .

Hagmar:
- Krótko po wojnie domowej czy też pod jej koniec pojawiła się kompania najemników zwana Bober Commando. Jedyna duża konkurencja dla Pancernego Wiewióra. Niby nic, ale te kurwy po cichu wspierały buntowników i prowadziły wątpliwą moralnie działalność. Przemyt, machlojki itd... Rozwaliliśmy ich z wyjątkiem ich siedziby w Mor Andor. Ot cała historia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej