Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
DarkModders:
Ukłoniłem sie Aragornowi po czym powiedziałem:
-Witaj panie. Jestem Szeklan z Tihios
Hagmar:
- Wyjaśnijmy sobie jedno na początek, gardzę wysoko urodzonymi napuszonymi kurwami i nierobami jakimi jest 3/4 szlachty świata. Więc jak jeszcze raz ktoś powie do mnie "panie" a nie będzie to obiadek u króla to nie ręczę za siebie. Witajcie. Zasiadł przy stole wieszając na oparciu krzesła wielki dwuręczny miecz z czarnej rudy.
- Co tak o suchym pysku siedzicie.
DarkModders:
-Dobrze. Teraz bede wiedział- powiedziałem do Aragorna po czym odwróciłem sie do Yorgena i powiedziałem:
-Daj flaszke wódki!
Nawaar:
- Widzę, że zmieniłeś zasady zwracania się do siebie. Doprawdy, kto by pomyślał. Krasnolud ściągnął hełm z szarej rudy i postawił go obok. - Tak, jakoś wyszło, ale dobrze że się zjawiłeś. Jaki masz plan, co do uderzenia i, czy czekamy jeszcze na kogoś?.
Funeris Venatio:
- Piękne ostrze, Aragornie. - Zwrócił uwagę na drugi miecz, ten krótszy. Pomny słów, nie powiedział "panie". Nie miałem zamiaru, ale wcześniej zatytuował go hrabią. Może tego też nie lubi? Nie powiedział.
- Klinga z czarnej rudy, jako jelec i reszta rękojeści? Wspaniała głowica, brzeszczot nieskalany... prawdziwe cudo. Niecały metr długości głowni, dobrze rozpoznaję? Oręż wart swego pana. I vice versa - uśmiechnął się ciepło.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej