Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Funeris Venatio:
- Aragorn Tacticus? Hrabia, baron? Dobrze kojarzę?
Funerisowi jedynie obiło się o uszy to imię. Wiedział, że prowadzi kompanię handlową, którą ostatnio odwiedził. Posiadał także nadania ziemskie na południowym-zachodzie Valfden. Do tego było coś jeszcze... Kolor skóry? Możliwe. Ktoś twierdził, że Aragorn, to murzyn. Niewielu się tutaj takich spotykało, trzeba przyznać. Głównie widywało się śniade, blade, opalone, czy inne takie karnacje - ale jednak zawsze około-białe.
Tak, Aragorn na pewno był murzynem. Tak gadał ten karczmarz, u którego był drugiego dnia po zakwaterowaniu w Efehidionie.
Nawaar:
- Tak dokładnie ten. Oczywiście nie wiesz chyba, że on jest czarnym draconem. Dracon to coś podobnego do smoka, tylko znacznie mniejszy od swoich przodków, ale skubani mają skrzydła i potrafią długo żyć. W przypadku Aragorna ten nie posiada skrzydeł, bo je stracił w walce jakiś czas temu, co i tak nie zmienia faktu, że bestia jest piekielnie silna i dodatkowo potrafi czarować. Kharim miał nadzieję, że w miarę dobrze wytłumaczył wszystko człowiekowi.
Funeris Venatio:
//Na litość Zartata, nie opowiadaj tego, co piszę w opisach myślo-podobnych! :D Miałem taką zajebistą scenkę do tego ułożoną... <Funeris_zły_mocno>
- Słyszałem o draconach. Nie miałem okazji spotkać jeszcze żadnego, chociaż w królestwie Valfden kilku ich pewnie żyje. To prawda co mówią o mieczu Aragorna? Wypizgator, czy jakoś tak. Naprawdę jest najprzedniejsza klinga z czarnej rudy? - naprawdę interesował go miecz dracona. Podobno tnie żelazo jak dobra siekiera drawala młode gałązki.
Nawaar:
- Miecz z tej rudy na pewno, a jak go nazywa to już jego sprawa. Do tej pory nie znaleziono lepszej rudy od czarnej, więc ma jeden z lepszych mieczy na Valfden.
DarkModders:
Szeklan wpadł do Tyrra gdzie przesiadywapi wszyscy. Zdyszany oparł sie o drzwi i patrząc na reszte powiedział:
-Jestem gotowy. Chyba dużo sie nie spóźniłem panowie
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej