Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z krasnalem II
Canis:
- Największe znane skupisko trablinów jest w organizacji czarny klif, gdzie kolaborują z bandziorami, gremlinami, napadają na konwoje i takie tam. Ale zawsze dużą grupą atakują. w tym wypadku tylko jeden był. Nigdzie poza napadami czarnego klifu nie dane nam było dotąd spotkać trablinów, czasami pojedyncze sztuki dzikie w lesie.
TheMo:
Odszedł od ściany masując dolną część pleców, która nadal go bolała po upadku. Swój wzrok zawiesił na wejściu od tunelu, ale teraz nic w środku nie widział.
-Czarny klif? Pierwsze słyszę. Możesz mi powiedzieć coś więcej? Wydaje mi się, że nie są to jakieś zwykłe bandziory.
Canis:
- Jeżeli chcesz wiedzieć o czarnym klifie coś więcej to musisz rozmawiać z komisarzem Georgiem Hertlingiem.
TheMo:
Odwrócił wzrok od tunelu i przeniósł go na strażnika. Opuścił dłonie wzdłuż ciała, lekko krzywo stojąc. Na jego twarzy pojawił się grymas, pod którym próbował ukryć poczucie beznadziejności sytuacji w jakiej się znalazł.
-Błagam. Nie każ mi tam wracać. Na pewno wy też tu wiecie co nieco. W końcu to głównie wy z nimi walczycie...
Grymas przemienił się w zamyślenie. Twarz znieruchomiała. Dopiero po jakimś czasie w końcu mrugnął.
-Czy najechał was kiedyś jakiś mag z tego klifu?
Canis:
//Daję ci możliwość taktycznego opracowania działań w sprawie tego tunelu. Jeżeli nie jesteś w stanie to kończ waść i wstydu oszczędź. Pamiętaj, że Georg Hertling będzie wymagał od ciebie raportu, czyli opisu podjętych działań oraz wyników całego śledztwa, ustaleń. ;)
- Tam na tym klifie to nie ma magów chyba. Nie spotkałem w każdym bądź razie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej