Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z krasnalem II

<< < (2/28) > >>

Canis:
Człowiek podróżujący konno w ciągu dnia z i do Atusel był czymś całkowicie naturalnym, strażnicy nawet nie zwrócili na ciebie uwagi.

TheMo:
Podróż na razie przebiegała pomyślnie, ale był to dopiero jej początek. Przemierzał gościniec galopem kierując się do wyznaczonej przez komisarza kopalni.

Canis:
Podróż przemijała powoli a wiosenna pogoda napawała ciebie przyjemnym nastrojem. Kwitnące pąki kwiatów wszędzie zakwitająca zieleń, woń kwiatów i traw. Wszystko to było by idealnym obrazem gdyby nie nagłe wyrwanie ciebie z kontemplacji okalającej natury. Tego wybudzenia dokonały dwa wilki, które wybiegły ci na przeciw z chaszczy przy drodze. Zaczęły warczeć i wyć nim rzuciły się wprost na ciebie. Taktycznie jeden próbował zajść siebie od boku, drugi zaś atakował frontalnie pędząc wprost na ciebie i szykując się do skoku. Wiedziałeś, że koń się zaraz spłoszy i ucieknie zrzucając ciebie z grzbietu, jeżeli nie zagrodzisz sam drobi wilkom własnym ciałem.

2x Wilk w odległości 15 metrów od ciebie. jeden atakuje frontalnie, drugi zaś biegnie przeciwległym bokiem ulicy chcąc natrzeć na ciebie z boku.

//Pamiętaj o szkoleniu bojowym jakie przechodziłeś u Respeva, racjonalnie oceniaj umiejętności przeciwnika oraz znaj własne umiejętności, specjalizacje i na co ci pozwalają. Racjonalne opisy zgodne z realiami gry dostarczą ci dobrych wartościowych talentów.

TheMo:
Mocno trzymał wodze starając się uspokoić konia. Było to trudne, gdyż i on nie był zbyt spokojny. Udało mu się ustawić konia bokiem do wilka atakującego frontalnie i zeskoczył z wierzchowca. Będąc na ziemi szybko dobył swego miecza i przygotował się do odparcia ataku. Wystawił broń przed siebie, by utrudnić zwierzęciu szarżę i skok. Jednak ten ani myślał się zatrzymać. Themo czekał na odpowiedni moment by wykonać cięcie. Ułożył swe ciało, by mieć ułatwiony balans podczas kontrowania. Wilk skoczył. Wojownik wykonał zaplanowany wcześniej ruch. Szybko przykucnął cały czas wystawiając oręż przed siebie. Gdy tylko przeciwnik odsłonił tułów, natychmiast znalazł się w nim kawał żelaza. Odrzucił konające zwierzę na bok, by bronić się przed drugim. Ten był prawie u swej ofiary. Wojownik odpiął płaszcz i rzucił go w stronę wilka, tak by zasłonić mu pysk, choćby na chwilę by móc zaatakować.

Canis:
Wilka zatrzymał się łapami szorując o piach. płaszcz przeleciał pod wpływem wiatru i wówczas wilk wykonał skok wprost na ciebie chcąc wgryźć się zębiskami w twoją szyję, zaś łapami ranić twoją klatkę piersiową.

1x Wilk 2 metry przed tobą.

//Proszę, abyś zawsze podawał aktualną ilość przeciwników, dzięki czemu od razu mogę ocenić co opisałeś, na przykład ile i czego zabiłeś, co ułatwia mi ocenę i dalszy "rekonesans" wiadomości. Często sie zdarza, ze wiadomości graczy są niezrozumiałe (nie w tym przypadku akurat), gdzie muszę bazować na wartościach samemu oceniać kolejne posunięcia, często domyślając się co autor miał na myśli pisząc niespójne akcje. Ponadto gdy ilość graczy na wyprawach jest większa znacznym utrudnieniem dla prowadzącego jest właśnie nietrzymanie takiej formy, gdyż zwyczajnie ilość potworów może się "pogubić". To taka moja prośba na przyszłość...

//Prowadzę pierwszą wyprawę z twoim uczestnictwem i pragnę pogratulować ci przejrzystych opisów walki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej