Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potłuczone szkło
Canis:
- Tyż za cmentarzem. Sąsiadami so. Ino uważaj co by szkłem albo podkowo w łeb nie dostać. Powiedział i wrócił do swoich zajęć.
Anv:
- No i dobra. - odparłem chyba sam do siebie, po tym jak karczmarz polazł robić swoje. Skierowałem się więc prosto do wyjścia karczmy. Szybko rozejrzałem się na boki, by zorientować się mniej więcej gdzie jestem. Po chwili ruszyłem we wskazanym kierunku.
Canis:
kierunek na wschód zgodnie z poleceniem karczmarza "haka", prowadził prosto do lasu. Spoglądając w niebo zauważyłeś, ze zaczyna się rozjaśniać i zbliża się świt. Wchodząc w gęsty mroczny las idąc drogą rozglądając się na boki i w gęstwiny zacząłeś widzieć dziwaczne rzeczy. wyrwy w ziemi o okrągłych kształtach, swoiście pozapadane place pod ziemię. Wyglądało to dosyć makabrycznie, gdyż wraz ze zbliżaniem się do cmentarza dziury były coraz większe. w dziury te wpadały drzewa powyrywane z ziemi w miejscach zawału. Dobiegały ciebie straszne odgłosy i nie były to ćwierkające wróble. być może dzika zwierzyna łowna bądź inne niebezpieczeństwa. nic nie wskazywało by się takie rzeczy do ciebie zbliżały, lecz częstotliwość wyrw w ziemi zapowiadały, że stąpasz po stosunkowo niestabilnym gruncie.
Anv:
Szedłem dalej przed siebie, bardzo ostrożnie, uważając, czy grunt pode mną się nie zapada. Miałem pomysł, żeby od razu pójść tunelami, ale stwierdziłem, że kto wie czy zaprowadzą mnie one do celu. Więc, nadal uważałem drogę powierzchniową za rozsądniejszą.
Canis:
Zacząłeś zbliżać się do cmentarza, gdzie zobaczyłeś istną apokaliptyczną scenerię dla tego miejsca. Mnóstwo dziur pokrywających się ze sobą, będące wręcz odkrytymi tunelami. Pozapadane groby i grobowce, jedynym miejscem na starym cmentarzu które nie zostało zniszczone, była kapliczka z niewielkim piedestałem, najpewniej używana do odprawiania nabożeństw pogrzebowych. cmentarz był stosunkowo duży, a jego teren nie był możliwy do przejścia normalnie "górą". Każdy ruch powodował zawalanie się kolejnych fragmentów sklepienia tuneli. Zaś im dalej w bok od cmentarza, tym częstotliwość dziur była mniejsza.
//Przez sam cmentarz przejść się nie da, ewentualna opcja to tunelami albo lasem <ignorant> .
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej