Tereny Valfden > Dział Wypraw
Relikty przeszłości
Thor ibn Odyn Grom:
Po skończeniu rozmowy o kupcu, Thor i Dragosani ruszyli w stronę targowiska. Gdy przybyli już na miejsce, zauważyli Mogula chodzącego sobie jakby nigdy nic po targowisku. Chcąc się go spytać, czy coś znalazł, Thor podszedł do niego i powiedział ironicznym głosem:
-I co Mogul, znalazłeś coś, czy tak sobie cały czas chodzisz?
//Ps: Wyprawa już trwa długo, a mnie nadal nie ma w uczestnikach. ;[
Dragosani:
//Też to teraz zauważyłem. dodaj, go Mogulq :/
- My się dowiedzieliśmy jak się nazywa ten kupiec. Edgar Poldek - wtrącił Dragosani, coby odwrócić uwagę orka od tonu Thora. Jeszcze by Mogula wkurzyła ironia maurena i dałby ku w pysk. Wampir zdawał sobie sprawę z własnych możliwości, że dostanie w pysk od Bestii mogłoby się źle skończyć dla Thora.
Mogul:
Ork zignorował komentarz Thora po czym zapytał się dwójki
- To wiecie gdzie go odnaleźć?
Dragosani:
- No właśnie miałem nadzieję, że ty tak zupełnie przypadkowo się dowie... - zaczął mówić Dragosani, lecz nie było dane mu skończyć. A na pewno nie bez przeszkód. Grupkę mijał akurat jakiś typ. Ot, chuderlawy człeczyna. Właściwie podlotek. Nie mógł mieć więcej niż z osiemnaście lat. Widząc Mogula, wszak dość charakterystyczna postać, zatrzymał się i wrzasnął.
- Aaaaa! - Mniej więcej w taki sposób. - O rany! Mogul Khan! Nie wierzę! - Chłopa się wyraźnie rozgorączkował nieco. - Ranyranyranyranyrany...
Mogul:
Ork wyszczerzył kły, ale uśmiech po chwili mu zszedł. Młody zrobił zamieszanie, być może ciężej odnajdą sprzedawce artefaktów gdy się ten dowie że niedaleko czyha czerwony ork. Ale był spokojny.
- Noo. Odezwał się nie wiedząc zbytnio co ma powiedzieć, a milczeć raczej nie wypadało.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej