Tereny Valfden > Dział Wypraw
Relikty przeszłości
Thor ibn Odyn Grom:
//Mogłem ci na PW wysłać zagadkę, którą chciałem zadać sfinksowi.
-Chodźmy już-Powiedział Thor, gdy usłyszał poprawną odpowiedź Dragosaniego.
Dragosani:
Drago minął sfinksa, który cofnął się w kąt i przyjrzał się ścianie, po której mieli się wspiąć.
- Poradzisz sobie? - zapytał Thora. ÂŚciana wyglądała dość stromo i groźnie, lecz miała liczne występy i punkty oparcia. Ogólnie nie powinno być źle, lecz bez doświadczenia w tego typu czynnościach należało uważać.
Thor ibn Odyn Grom:
//A zaprowadzi mnie to do wyjścia (obierzyswiat)
Pewnie, że sobie poradzę-powiedział Thor, po czym zaczął sprawdzać, czy ścianą nie jest zbyt śliska.
Dragosani:
Podchodząc do ściany Thor mógł dostrzec niebo. Już ciemniało, nadchodziła noc. Jednak podnosiło na duchu to, że jest to wyjście z groty. Sama ściana była oczywiście śliska, jak to w jaskiniach. Lecz nie na tyle, aby uniemożliwić to wspinaczkę. Oczywiście należało przy tym uważać. No, chyba, że było się nieco zwinniejsza osoba niż to przeciętnie bywa. Co zademonstrował Drago. Wampir odbił się od ziemi i wyskoczył na jakieś cztery metry. Już samo to pozwoliło mu pokonać prawie połowę drogi. Zdołał złapać się democzniczną ręka jednego z występów i utrzynać tam, mimo szarpnięcia jakie wywołało nagłe zatrzymanie się. Po tym zwinnie wspiął się po innych punktach oparcia. Jak widać dla demonicznego wampira taka ściana nie była problemem. Ale jaka będzie dla człowieka?
Thor ibn Odyn Grom:
Młody mauren podszedł do rogu ściany i tam zaczął się wspinać dzięki użyciu dwóch ścian, co trochę go pomogło w pokonaniu trzech czwartych drogi. Gdy nie miał już za co się złapać, odszedł od rogu i wspiął się już bezprzeszkodowo na górę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej