Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test zaufania #3 Salazara
Hagmar:
//Ekkerund jest wewnątrz góry ;p więc jest tu dość ciepło, jedynie bliżej zewnętrznych murów jest zimno
- Podobno jesteś szlachcicem Sal?
Canis:
//Dobra dobra...
- Widzę, że wieści szybko się roznoszą, nawet o tak nic nie znaczących osobach jak ja. Tak, zostałem szlachcicem, chociaż tytuł sam z siebie niewiele znaczy, jak sam wiesz, nie słowa i tytuły, lecz czyny świadczą o osobie.
Hagmar:
- Tia. To się dobrze składa wiesz? Jak skończysz z kopalnią to zajdziemy do pałacu, Aggromor kazał mi przekazać jakieś poselstwo do waszego Starego. Na rynku kupiliście kredę, potem zeszliście w głąb góry. Robiło się coraz cieplej, liczne warsztaty i huty sprawiały że zaczynałeś się pocić. W końcu po 2 godzinach zeszliście 20 pięter niżej i dotarliście do kopalni Ida. Tam zaś zjechaliście jeszcze niżej. Dużo niżej. Wysiedliście z "windy" i idąc korytarzem dotarliście do sporej groty pełnej krasnali z Hufca K'Obronie.
- Tyrr, to jest ten twój demonolog czy inny chuj? kapitan Hut - jak się domyśliłeś - był młodym krasnoludem o czym świadczyła dość mała broda, patrzył na ciebie krytycznie.
- Witaj Hut. Ta to on. Co tam macie.
- Kopiemy tu...
- Mów, to swojak.
- Kopiemy tu niebieską i czerwoną rudę, trzy dni temu przebiliśmy się przypadkowo do tych starych dracońskich tuneli, to chyba jakieś magazyny. W każdym bądź razie patrol natknął się na magów wynoszących jakieś pierdoły. Nasi myśleli że to Valfdeńczycy ale... czarodzieje ich zaatakowali a potem wyskoczyły demony. Zabiliśmy 15. Kilka siedzi tam dalej. Zabarykadowaliśmy tunel.
Canis:
- Naszego starego? rozumiem masz na myśli króla...?
- No to raczej nie "nasi" magowie. - Powiedział Salazar i odpiął swój srebrny sztylet i chwycił go w dłonie. - Mniej więcej ilu ich jest? większe czy mniejsze? lubią dużo gadać? Idzie ktoś ze mną czy wolicie tego nie oglądać... - Rozsupłał rzemyk wiążący mieszek do połowy, by móc ręką sięgać po sól. Gdy był gotowy czekał na dalsze informacje.
Hagmar:
- Ze cztery, a wyglądały tak:
- Była też taka ognista laska...
- I takei coś:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej