Tereny Valfden > Dział Wypraw

Południowo-zachodnie ruiny Gildii II

<< < (5/7) > >>

Malavon:
-Niestety wydaje mi się, że nie. Trzeba będzie sobie poradzić z wiedzą jaką mamy. Ale to chyba nie droga będzie naszym głównym zmartwieniem. Malavon myślał o jakiś zwyczajnych powodach, dla których mogli nie otrzymać próbek, ale też o tych niespotykanych często.

Lucjan Vilfild:
-Zobaczymy. Przeważnie staram się nie wybiegać myślami tak daleko w przyszłość. ÂŻyję w przekonaniu, że najlepiej skupić się na tym, co teraz. Może i niektórym wydaje się to proste, ale zazwyczaj na metoda sprawdza się całkiem nieźle.

Devristus Morii:
Podrożowaliscie dalej. Byliscie jakieś 20 kilometrow od celu.

Lucjan Vilfild:
Cisza, która zapadła teraz nie była wcale niezręczna. Obaj jeźdźcy podróżowali w milczeniu, bo jakaś cześć ich podświadomości podpowiadała, że dystans, jaki dzielił ich od miasta był już stosunkowo niewielki. Obu trawiła ciekawość i obydwaj chcieli jak najszybciej dowiedzieć się, co stało się w Gerloth. Dlatego popędzili wierzchowce kierując się prosto do celu podróży.

Malavon:
-Wybrałeś już jakiś konkretny tok swojej nauki w Pakcie? Czy wciąż niezdecydowany na żadną ścieżkę? - zapytał ciekawy elf.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej