Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚledztwo II - Wywiad środowiskowy
Kenshin:
- Mate!. Znaczy zaczekaj, ale twój lud jest nie cierpliwy, a myślałem że jest to domeną orków w którego zostałem zamieniony. Kenshin wsiadł, na konia i ruszył za radnym co go w gorącej wodzie kąpali. W końcu wyrównał z nim szyk. - Możesz mi o sobie opowiedzieć? i tak mamy sporo czasu nim dotrzemy do kolejnego celu.
Canis:
- Nie mam swojego ludu, moja rasa albo mój gatunek, zależy co masz na myśli, bo naszych gatunków parę jest... dominują zielone, czasami czerwone, biel i czerń to absolutne ewenementy, a błękitu dawno ja nie spotkałem, ale też są... Musimy dotrzeć jak najszybciej, zaatakowano Roksa, bo dużo wie, co jeżeli innych także zaatakują albo już zaatakowali? - Powiedział Salazar.
- O sobie? Nie wiele ci powiem. Gdy lisz Canis Eisenheim wytępił maurenów, którzy zniewolili nasz gatunek na wyspach Goofy'ego, a później 90% naszej populacji tam będącej, od tego momentu zaczęła się moja wędrówka, zaczynając od ucieczki i zwykłych prac codziennych, do momentu, keidy trafiłem tutaj, na Valfden, powiedziałem sobie, ze wrócę do zawiłej historii przodków, sięgającej jeszcze Wielkiej Wojny i przywdzieję swe dawne nazwisko, wraz z herbem. lecz jeszcze nie czas na taki ruch... A ty? jaka jest twoja przeszłość?
Podróż mijała długo i niezwykle powoli, lecz dobiegała końca, dotarliśmy do Ombros.
- Co teraz? masz tą notę gdzieś? Wybacz, nie słuchałem Georga, nie lubię jego zakazanej gęby.
Kenshin:
- Opowiedziałbym Ci, o sobie ale już dojechaliśmy a o takich rzeczach, które ja robiłem lepiej nie mówić głośno. Dziękuję również za opowiedzenie mi o sobie ja odwdzięczę się tym samym później. Tak zmieniając temat, co masz do Georga wydaję się w porządku?. Ork zastanowił się nad kolejnym celem. - Teraz szukamy gościa o imieniem Eker, który prawdopodobnie przesiaduje w pijanym smoku.
Canis:
- Zwyczajnie nie przepadam za nim.
Powiedział Salazar zmierzając do Karczmy "Pijany Smok".
Ombros
Stolica gminy o tej samej nazwie. Jeszcze jakieś 15 lat temu była to zabita dechami wieś rybacka w pobliżu Kruczego Gniazda, zamku górującego na okolicznymi terenami. Po odkryciu portalu do Tinriletu miejsce to zyskało drugie życie. Leżąca nad wielkim jeziorem osada stała się w krótkim czasie punktem przeładunkowym wszelkich egzotycznych towarów i gości. Teraz jest to lekko ponad 8 tyś. miasteczko z słynną karczmą "Pijany Smok" która jest pierwszym kulinarnym przystankiem na drodze do tego orientalnego świata.
Kenshin:
- Każdy, ma swoje powody. Skomentował krótko i ruszył, za towarzyszem do karczmy. - Muszę przyznać, że ładnie tutaj nie daleko jest teleport do mojej krainy, lecz najpierw musiałbym zrzucić klątwę ciążącą na mnie, ale to stare dzieje. Dobra koniec gadania właźmy do środka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej