Tereny Valfden > Dział Wypraw

Północno-wschodnie ruiny gildii I

<< < (16/27) > >>

Rakbar Nasard:
- Tej kwestii obiektywnie ocenić nie możesz, żołnierzu, wszak wcale nas nie znasz. Tak jak wspomniałem wcześniej i co się obecnie potwierdza - to przekracza twe kompetencje. Nie trwoń więcej czasu - prowadź!, bo jeden nasz dzień cenniejszy, niż całe wasze życie.

Devristus Morii:
Wszkaże magu jesteś bardzo zadufany w sobie i patrzysz na innych z góry nie znając ich ani ich historii. Sądzę iż cierpisz na manię wyższości, co może być przyczyną tego, że nie widzisz tego w jakim położeniu się znalazłeś wchodząc do Tego miasta powiedział ochroniarz prowadząc Was do wielkiego salonu.

Rakbar Nasard:
- Właśnie waszą historię chciałbym poznać, ale skutecznie ją ukrywacie. Wy, jako straż i wy, jako mieszkańcy. Czy to nie zakrawa o obłudę?

Devristus Morii:
Mieszkańcy, jak i my strażnicy nie jesteśmy od tego aby przekazywać Ci wiedzę. Tutaj społeczeństwo podzielone jest na kasty, a każda z nich zajmuje się czymś innym. ÂŻegnam
Strażnik zostawił Was w salonie, gdy wszedł władca z 20 innymi strażnikami.
Dwaj magowie w Tarom? Od dawna Was tu już nie widać, więc Wasza obecność tutaj jest niemal okazają do świętowania. Jednakże pozostawiacie po sobie odór złego zachowania, gdyż nie na swoich ziemiach się rządzicie

Hagmar:
Grabisz sobie Rakbar, oj grabisz... Szedł za magiem. - To ziemie Króla Isentora nie twoje czy nasze. Co tu się kurwa mać wyprawia?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej